Alves królem rzutów wolnych

Dylu

25 września 2009, 00:38

20 komentarzy
Od momentu, kiedy Josep Guardiola został trenerem pierwszego zespołu, Dani Alves stał się najlepszym wykonawcą rzutów wolnych w Barçy. Od chwili zmiany szkoleniowca, Duma Katalonii zdobyła w ten sposób 7 goli, a autorem trzech z nich jest właśnie Brazylijczyk. Na szczyt listy wyprowadził go jego "piorun" z meczu przeciwko Atlético Madryt (5:2).

Trzy z sześciu

Dani Alves, połowę ze swoich sześciu bramek w barwach Barçy zdobył z rzutów wolnych. Dwie z nich strzelił w zeszłym sezonie w spotkaniach z Almeríą i Villarreal, a trzecią dołożył ostatnio na Camp Nou w pojedynku z Atlético Madryt. Co ciekawe, wszystkie te trafienia miały miejsce na stadionie Dumy Katalonii.

Xavi najlepszy partner

Większość rzutów wolnych dyktowanych przez sędziów w pobliżu pola karnego rywali, wykonują albo Xavi, albo Alves. W trakcie gry na bieżąco decydują o strategii i tym, kto w danej chwili odda strzał ze stałego fragmentu gry. Warto przypomnieć dwie bramki Xaviego z Malagą na La Rosaleda, gdyż po raz pierwszy Katalończyk zdobył dwa gole w jednym meczu, a jeden z nich padł właśnie z rzutu wolnego.

Pomocnik Barcelony drugie trafienie ze stałego fragmentu gry zaliczył w konfrontacji z Athletic Bilbao podczas finału Copa del Rey na Mestalla. Xavi otrzymał wówczas owację na stojąco od tysięcy fanów Barçy, którzy wybrali się do Walencji.

Messi i Márquez uzupełniają klasyfikację

Argentyńczyk również strzelił bramkę z rzutu wolnego, a miało to miejsce w zeszłym sezonie podczas spotkania z Atlético Madryt, wygranego przez Barcelonę 6-1. Z kolei meksykański stoper zdobył swojego gola w półfinale Pucharu Hiszpanii z Majorką, podwyższając wynik meczu na 2-0.

Alves mógł strzelić cztery

Talia brazylijskiego obrońcy mogłaby być większa, jednak w meczu z Malagą na La Rosaleda, piłka po strzale Daniego odbiła się od obrońcy Wellingtona, któremu zapisano wówczas bramkę samobójczą.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze