Henry i Wenger wymieniają się pochwałami

Conrado

5 października 2009, 13:09

11 komentarzy
Korzystając z kilku dni odpoczynku od treningów, Thierry Henry pojechał do Londynu - miasta, w którym spędził osiem sezonów swojej kariery - aby spotkać się z byłym szkoleniowcem, Arsene Wengerem. Napastnik Barcelony obejrzał spotkanie Arsenalu z Blackburn Rovers (Arsenal wygrał 6:2), a po końcowym gwizdku udzielił krótkiego wywiadu lokalnym mediom, w którym pochwalił francuskiego trenera: "Jak wszyscy wiecie, Wenger jest trenerem, który najdłużej pracuje w Arsenalu. To wielki człowiek, mam nadzieję, że jeszcze długo będzie współpracował z klubem".

Arsene Wenger nie pozostał dłużny swojemu byłemu podopiecznemu - stwierdził wręcz, że Thierry pomógł piłkarzom w odniesieniu tak spektakularnego zwycięstwa: "Thierry nas zainspirował. Piłkarze pokazali, że potrafią strzelać dużo bramek i mogą kiedyś stać się ikonami klubu, jak on".

Francuski napastnik zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu z Londynu - jako najlepszy strzelec w historii, wciąż pozostaje ulubieńcem kibiców. Kiedy pojawił się na murawie Emirates Stadium, fani Kanonierów zgotowali mu owację na stojąco. "Czułem się stremowany, przytłoczony tą wrzawą. Nie wiedziałem co mam robić. Wciąż jestem w szoku", przyznał piłkarz.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze