Márquez: Brakuje tylko mojego podpisu
Rafa Márquez, którego kontrakt wygasa pod koniec obecnego sezonu, jest bliski podpisania nowej umowy. "Brakuje tylko mojego podpisu", zapewnia piłkarz.
Márquez przybył do Barcelony z Monaco sześć lat temu, kiedy trenerem był Frank Rijkaard. Meksykanin jest gotowy do przedłużenia kontraktu z katalońskim klubem. "Jeśli nie będzie żadnych przeciwności, wkrótce będziemy mogli podpisać kontrakt. Do uzgodnienia pozostało kilka małych szczegółów, ale jestem pewien, że osiągniemy porozumienie."
Po kontuzji odniesionej w presezonie, Márquez powrócił na ligowy mecz z Atlético Madryt. Od tego czasu Meksykanin powraca do pełnej sprawności, ale, jak sam zapewnia, nie jest jeszcze gotowy na sto procent. "To tylko kwestia czasu. Wczoraj na boisku czułem się o wiele lepiej (wypowiedź z czwartku - przyp. red.). Muszę ładować baterię i wracać do poziomu, na którym wiem, że jestem w stanie grać. Zamierzam walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce."
Środkowy obrońca, który pojawił się na konferencji prasowej po treningu, był pytany o swojego rodaka Jonathana Dos Santosa, który zadebiutował w pierwszej drużynie Barcelony. "Jest świetnym graczem o bardzo silnym charakterze zarówno na boisku, jak i poza nim. Ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Jeśli dalej będzie robił postępy, daleko zajdzie."
W meczu z Cultural Leonesa Rafa Márquez był kapitanem Dumy Katalonii. "Noszenie kapitańskiej opaski w tak wielkim klubie to zaszczyt. Byłem kapitanem reprezentacji Meksyku i byłem bardzo podekscytowany, mogąc pełnić tę funkcję w Barcelonie."
[źródło: FCBarcelona.cat]
Márquez przybył do Barcelony z Monaco sześć lat temu, kiedy trenerem był Frank Rijkaard. Meksykanin jest gotowy do przedłużenia kontraktu z katalońskim klubem. "Jeśli nie będzie żadnych przeciwności, wkrótce będziemy mogli podpisać kontrakt. Do uzgodnienia pozostało kilka małych szczegółów, ale jestem pewien, że osiągniemy porozumienie."
Po kontuzji odniesionej w presezonie, Márquez powrócił na ligowy mecz z Atlético Madryt. Od tego czasu Meksykanin powraca do pełnej sprawności, ale, jak sam zapewnia, nie jest jeszcze gotowy na sto procent. "To tylko kwestia czasu. Wczoraj na boisku czułem się o wiele lepiej (wypowiedź z czwartku - przyp. red.). Muszę ładować baterię i wracać do poziomu, na którym wiem, że jestem w stanie grać. Zamierzam walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce."
Środkowy obrońca, który pojawił się na konferencji prasowej po treningu, był pytany o swojego rodaka Jonathana Dos Santosa, który zadebiutował w pierwszej drużynie Barcelony. "Jest świetnym graczem o bardzo silnym charakterze zarówno na boisku, jak i poza nim. Ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Jeśli dalej będzie robił postępy, daleko zajdzie."
W meczu z Cultural Leonesa Rafa Márquez był kapitanem Dumy Katalonii. "Noszenie kapitańskiej opaski w tak wielkim klubie to zaszczyt. Byłem kapitanem reprezentacji Meksyku i byłem bardzo podekscytowany, mogąc pełnić tę funkcję w Barcelonie."
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)