Liverpool nad przepaścią, Unirea walczy o awans
Grupa E:
Olympique Lyon - Liverpool FC 1:1
Dla angielskiego zespołu miał to być mecz o przetrwanie w Lidze Mistrzów. Po trzech kolejkach drużyna Rafy Beniteza zajmowała trzecie miejsce i traciła trzy punkty do drugiej Fiorentiny. Kiedy w 83. minucie bramkę na 0:1 zdobył Ryan Babel wydawało się, że Liverpool jest uratowany i dalej będzie miał szansę na awans. Jednakże w ostatnich sekundach meczu to wyrównania doprowadził Lisandro López i tylko cud może sprawić, że angielski zespół będzie grał dalej.
Fiorentina - Debreczyn 5:2
We Florencji, kibice zobaczyli wczoraj aż siedem goli. Fiorentina, która w dwumeczu z Debreczynem zdobyła w sumie dziewięć goli. W środę do siatki gości trafiali Mutu, Dainelli, Montolivo, Marchioni i Gilardino. Drużyna z Węgier odpowiedziała golami Rudolfa i Coulibaly'ego.
Po czterech kolejkach, awans zapewniony ma już Olympique Lyon (10 p.). Znajdująca się na drugim miejscu Fiorentina (9 p.) wystarczy, że zremisuje w najbliższym meczu z Lyonem i również będzie grać dalej. Sytuacja Liverpoolu(4 p.) jest już beznadziejna i raczej pozbawiona szans na awans.
5. kolejka, 24 listopada
Debreczyn - Liverpool FC
Fiorentina - Olympique Lyon
Grupa F:
Dynamo Kijów - Inter Mediolan 1:2
Kiedy w 21. minucie, gola na 1:0 dla ukraińskiego zespołu zdobył Andrij Szewczenko, niemal do samego końca wydawało się, że Jose Mourinho nie podbije wschodniej Europy. W końcówce jednak po dwóch zabójczych akcjach, padły dwa gole dla Interu. (Milito 85' i Sneijder 89')
Tabela grupy F jest chyba najbardziej wyrównana ze wszystkich. Skazywane na pożarcie Dynamo i Rubin wciąż mogą realnie marzyć o kolejnej rundzie Ligi Mistrzów. W najlepszej sytuacji jest Inter Mediolan, który z sześcioma punktami prowadzi w grupie. Za nim plasuje się Rubin Kazań z pięcioma oczkami, oraz Barcelona. Również z takim samym wynikiem. Tabelę, z czterema punktami zamyka Dynamo Kijów. Dla Barçy najbliższe dwie kolejki będą walką o każdy punkt i tylko dwa zwycięstwa wchodzą w rachubę.
5. kolejka, 24 listopada
Rubin Kazań - Dynamo Kijów
FC Barcelona - Inter Mediolan
Grupa G:
Unirea Urziceni - Glasgow Rangers 1:1
Dwa tygodnie temu, rumuński zespół upokorzył Rangersów przed własną publicznością wygrywając 4:1. Wczoraj, Szkoci mieli okazję do rewanżu, ale podopieczni Dana Petrescu w końcówce strzelili gola na wagę remisu.
Sevilla - Stuttgart 1:1
Andaluzyjczykom do awansu potrzebny był jedynie punkt i tak jak założyli, tak zrobili. Dla Stuttgartu był to trzeci remis w rozgrywkach grupowych i wciąż muszą walczyć o awans do dalszej rundy.
Awans do kolejnej rundy zapewniony ma Sewilla (10 p.), która w przyszłym meczu może zapewnić sobie wyjście z pierwszego miejsca. Na drugim miejscu niespodziewanie jest rumuńska Unirea (5 p.), która na chwilę obecną jest najbliżej awansu. Dalej plasują się Stuttgart (3 p.) i Glasgow Rangers (2 p.). Walka o drugie miejsce w tej grupie będzie również arcyciekawa.
5. kolejka, 24 listopada
Glasgow Rangers - VB Stuttgart
Unirea Urziceni - Sevilla FC
Grupa H:
Arsenal - Alkmaar 4:1
Zespół z Londynu pewnie wczoraj pokonał holenderską ekipę z Alkmaar I tylko punkt dzieli ich od awansu. Dwa gole zdobył Cesc Fabregas, a po jednym dołożyli Nasri i Diaby. Holendrzy odpowiedzieli tylko golem Lensa w końcówce meczu.
Standard - Olympiakos 2:0
Pomimo iż to Grecki zespół był faworytem spotkania nie udało się zdobyć belgijskiej twierdzy. Wprawdzie to piłkarze Olympiakosu kontrolowali mecz, ale liczy się to, kto strzela bramki i właśnie to zrobili piłkarze Standardu.
Prowadzący w grupie Arsenal (10 p.) już tylko mały kroczek dzieli od następnej rundy Ligi Mistrzów. Szansę na zajęcie drugiego miejsca teoretycznie mają pozostałe trzy drużyny, ale tak naprawdę w walce liczą się tylko Olympiakos (6 p.) i Standard (4 p.). AZ Alkmaar (2 p.) już raczej może zapomnieć o grze w kolejnej rundzie.
5. kolejka, 24 listopada
AZ Alkmaar - Olympiakos
Arsenal - Standard
Olympique Lyon - Liverpool FC 1:1
Dla angielskiego zespołu miał to być mecz o przetrwanie w Lidze Mistrzów. Po trzech kolejkach drużyna Rafy Beniteza zajmowała trzecie miejsce i traciła trzy punkty do drugiej Fiorentiny. Kiedy w 83. minucie bramkę na 0:1 zdobył Ryan Babel wydawało się, że Liverpool jest uratowany i dalej będzie miał szansę na awans. Jednakże w ostatnich sekundach meczu to wyrównania doprowadził Lisandro López i tylko cud może sprawić, że angielski zespół będzie grał dalej.
Fiorentina - Debreczyn 5:2
We Florencji, kibice zobaczyli wczoraj aż siedem goli. Fiorentina, która w dwumeczu z Debreczynem zdobyła w sumie dziewięć goli. W środę do siatki gości trafiali Mutu, Dainelli, Montolivo, Marchioni i Gilardino. Drużyna z Węgier odpowiedziała golami Rudolfa i Coulibaly'ego.
Po czterech kolejkach, awans zapewniony ma już Olympique Lyon (10 p.). Znajdująca się na drugim miejscu Fiorentina (9 p.) wystarczy, że zremisuje w najbliższym meczu z Lyonem i również będzie grać dalej. Sytuacja Liverpoolu(4 p.) jest już beznadziejna i raczej pozbawiona szans na awans.
5. kolejka, 24 listopada
Debreczyn - Liverpool FC
Fiorentina - Olympique Lyon
Grupa F:
Dynamo Kijów - Inter Mediolan 1:2
Kiedy w 21. minucie, gola na 1:0 dla ukraińskiego zespołu zdobył Andrij Szewczenko, niemal do samego końca wydawało się, że Jose Mourinho nie podbije wschodniej Europy. W końcówce jednak po dwóch zabójczych akcjach, padły dwa gole dla Interu. (Milito 85' i Sneijder 89')
Tabela grupy F jest chyba najbardziej wyrównana ze wszystkich. Skazywane na pożarcie Dynamo i Rubin wciąż mogą realnie marzyć o kolejnej rundzie Ligi Mistrzów. W najlepszej sytuacji jest Inter Mediolan, który z sześcioma punktami prowadzi w grupie. Za nim plasuje się Rubin Kazań z pięcioma oczkami, oraz Barcelona. Również z takim samym wynikiem. Tabelę, z czterema punktami zamyka Dynamo Kijów. Dla Barçy najbliższe dwie kolejki będą walką o każdy punkt i tylko dwa zwycięstwa wchodzą w rachubę.
5. kolejka, 24 listopada
Rubin Kazań - Dynamo Kijów
FC Barcelona - Inter Mediolan
Grupa G:
Unirea Urziceni - Glasgow Rangers 1:1
Dwa tygodnie temu, rumuński zespół upokorzył Rangersów przed własną publicznością wygrywając 4:1. Wczoraj, Szkoci mieli okazję do rewanżu, ale podopieczni Dana Petrescu w końcówce strzelili gola na wagę remisu.
Sevilla - Stuttgart 1:1
Andaluzyjczykom do awansu potrzebny był jedynie punkt i tak jak założyli, tak zrobili. Dla Stuttgartu był to trzeci remis w rozgrywkach grupowych i wciąż muszą walczyć o awans do dalszej rundy.
Awans do kolejnej rundy zapewniony ma Sewilla (10 p.), która w przyszłym meczu może zapewnić sobie wyjście z pierwszego miejsca. Na drugim miejscu niespodziewanie jest rumuńska Unirea (5 p.), która na chwilę obecną jest najbliżej awansu. Dalej plasują się Stuttgart (3 p.) i Glasgow Rangers (2 p.). Walka o drugie miejsce w tej grupie będzie również arcyciekawa.
5. kolejka, 24 listopada
Glasgow Rangers - VB Stuttgart
Unirea Urziceni - Sevilla FC
Grupa H:
Arsenal - Alkmaar 4:1
Zespół z Londynu pewnie wczoraj pokonał holenderską ekipę z Alkmaar I tylko punkt dzieli ich od awansu. Dwa gole zdobył Cesc Fabregas, a po jednym dołożyli Nasri i Diaby. Holendrzy odpowiedzieli tylko golem Lensa w końcówce meczu.
Standard - Olympiakos 2:0
Pomimo iż to Grecki zespół był faworytem spotkania nie udało się zdobyć belgijskiej twierdzy. Wprawdzie to piłkarze Olympiakosu kontrolowali mecz, ale liczy się to, kto strzela bramki i właśnie to zrobili piłkarze Standardu.
Prowadzący w grupie Arsenal (10 p.) już tylko mały kroczek dzieli od następnej rundy Ligi Mistrzów. Szansę na zajęcie drugiego miejsca teoretycznie mają pozostałe trzy drużyny, ale tak naprawdę w walce liczą się tylko Olympiakos (6 p.) i Standard (4 p.). AZ Alkmaar (2 p.) już raczej może zapomnieć o grze w kolejnej rundzie.
5. kolejka, 24 listopada
AZ Alkmaar - Olympiakos
Arsenal - Standard
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)