Touré: Ta wygrana doda nam pewności siebie

Choder

8 listopada 2009, 17:58

6 komentarzy
Yaya Touré był zadowolony z wygranej w spotkaniu z Mallorcą, która w jego ocenie "pozwoli nabrać pewności siebie w kontekście dalszych, trudnych pojedynków".

Pomocnik Barcelony znów miał powody do uśmiechu. Po dwóch kolejnych remisach z Osasuną w lidze i Rubinem w Lidze Mistrzów, zwycięstwo z Mallorcą przyniosło radość w szatni Barcelony.

Jako pierwszy wypowiedział się Carles Puyol. Kapitan Barçy nie mógł ukryć swojej satysfakcji, bo jak sam przyznał "to było niezwykle ważne zwycięstwo z trudnym przeciwnikiem, który bronił się bardzo dobrze". Puyol, który zastąpił wczoraj Daniego Alvesa, był pełen podziwu dla systemu rotacji, jaki stosuje Pep Guardiola: "Tym razem najlepsi zasiedli na ławce, ale to pokazało, że cała drużyna jest dobra". Na koniec, Puyol pozytywnie ocenił fakt utrzymania w tabeli pozycji lidera w hiszpańskiej La Liga: "Musimy mierzyć w trzy punkty w każdym spotkaniu. To pozwoli nam zachować pierwsze miejsce, aż do końca sezonu. To niezwykle istotne".

Yaya Touré podkreślił, że "to był ciężki pojedynek z racji trudnych warunków pogodowych. Zimno i wiatr bardzo przeszkadzały. Ta wygrana doda nam pewności siebie przed meczami z Ahtletic, Interem, czy Realem". Touré był zadowolony ze współpracy w środku pola z Keitą i Busquetsem. Słowa pochwały otrzymał także Pep Guardiola, który w ocenie reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej "jest wspaniałym trenerem, który zawsze wie, co robić".

Zlatan Ibrahimović nie był do końca usatysfakcjonowany swoją grą we wczorajszym spotkaniu: "Muszę poprawić swój poziom, ale z każdym spotkaniem gra mi się lepiej. Już teraz, pewne zachowania wychodzą na boisku automatycznie". Choć Szwed tym razem nie zdobył bramki, to jak sam podkreślił "asysty są równie ważne".

Kolejnym, który udzielił krótkiej wypowiedzi po spotkaniu był Gerrard Piqué. Środkowy obrońca, który zagrał z przeziębieniem i lekką gorączką, bronił rotacji stosowanych przez Guardiolę: "One są potrzebne, szanujmy decyzje Pepa". Ulubieniec kibiców Barcelony bronił także swojego partnera z zespołu, Dmytro Czychrynskiego: "Grało się bardzo ciężko, ponieważ często wiatr zmieniał tor lotu piłki".

Na koniec wywiadu udzielił sam zainteresowany, czyli Czychrynski: "Nadal mam problemy z porozumiewaniem, ale z czasem coraz lepiej komunikuję się z moim kolegami z drużyny". Ukrainiec podkreślił fakt zdobycia niezwykle ważnych trzech punktów i przyznał, że "gra defensywa w Szachtarze znacząco różni się od tej, tutaj".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze