Maxwell ostrzega przed napiętym terminarzem
W dniu losowania par w Klubowych Mistrzostwach Świata, Maxwell zwrócił uwagę na to jak ważny jest to tytuł, ale jednocześnie podkreślił, że przed spotkaniem w Abu Zabi, jego ekipę czeka napięty terminarz.
Na spotkaniu z prasą Brazylijczyk skomentował, iż przed Klubowymi Mistrzostwami Świata Barça musi skoncentrować się na meczach w lidze hiszpańskiej i Lidze Mistrzów: "Przed podróżą do Abu Zabi, czekają nas priorytetowe mecze, przeciw Athletic Bilbao i Realowi Madryt w rodzimej lidze, natomiast w Pucharze Europy musimy wygrać z Interem".
Maksymalna motywacja
Były gracz Ajaxu i Interu dodaje, że jego drużyna jest silnie zmotywowana: "Wiemy, iż tytuł Klubowego Mistrza Świata to nagroda, której nigdy jeszcze nie zdobyliśmy, dlatego chcielibyśmy przejść do historii, szczególnie teraz, gdy mamy na to ogromną szansę". Obrońca Barcelony skomentował: "Trzy lata temu miałem okazję zobaczyć finał w Tokio między Barçą i Internacionalem Porto Alegre. Barça grała lepiej, ale to moi rodacy zgarnęli tytuł. Musimy mieć to wydarzenie w pamięci jadąc do Abu Zabi".
Real i Inter
Maxwella spytano również co sądzi na temat kondycji Realu Madryt oraz o mecz rewanżowy z Interem w najbliższym czasie. "Nie patrzę na to co dzieje się w Madrycie, jednak jego obecna sytuacja nie należy do łatwych. Ja, ze swojej strony, patrzę na nas i myślę przede wszystkim o Barcelonie". Natomiast jeśli chodzi o były klub piłkarza, Maxwell powiedział: "Drużyna polepszyła się od czasów, gdy graliśmy na San Siro. Jest to wielka drużyna, mają dobrych zawodników, to będzie trudny mecz".
Zawsze gotowy
Na pytanie, czy jest zadowolony ze swojego wkładu w grę drużyny, Brazylijczyk odpowiada: "Jak wszyscy, chciałbym grać więcej, ale szanuję każdą decyzję trenera i ponad to szanuję całą pracę jaką wykonuje Abidal. Natomiast ja muszę być zawsze do dyspozycji trenera, aby móc skorzystać z każdej minuty na boisku".
Ibrahimović i Cristiano Ronaldo
Obrońca Barcelony wypowiedział się również na temat Ibry. "Zlatan jest zadowolony. Widzę, że jest szczęśliwy, a jego rodzinie żyje się tu dobrze". Na pytanie na temat kontuzji Ronaldo, Maxwell odpowiedział: "Czy pojawi się czy nie, dla nas niewiele to zmieni. Real to nie tylko Cristiano, wszyscy piłkarze tworzą silną grupę, niezależnie od tego kto gra".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Na spotkaniu z prasą Brazylijczyk skomentował, iż przed Klubowymi Mistrzostwami Świata Barça musi skoncentrować się na meczach w lidze hiszpańskiej i Lidze Mistrzów: "Przed podróżą do Abu Zabi, czekają nas priorytetowe mecze, przeciw Athletic Bilbao i Realowi Madryt w rodzimej lidze, natomiast w Pucharze Europy musimy wygrać z Interem".
Maksymalna motywacja
Były gracz Ajaxu i Interu dodaje, że jego drużyna jest silnie zmotywowana: "Wiemy, iż tytuł Klubowego Mistrza Świata to nagroda, której nigdy jeszcze nie zdobyliśmy, dlatego chcielibyśmy przejść do historii, szczególnie teraz, gdy mamy na to ogromną szansę". Obrońca Barcelony skomentował: "Trzy lata temu miałem okazję zobaczyć finał w Tokio między Barçą i Internacionalem Porto Alegre. Barça grała lepiej, ale to moi rodacy zgarnęli tytuł. Musimy mieć to wydarzenie w pamięci jadąc do Abu Zabi".
Real i Inter
Maxwella spytano również co sądzi na temat kondycji Realu Madryt oraz o mecz rewanżowy z Interem w najbliższym czasie. "Nie patrzę na to co dzieje się w Madrycie, jednak jego obecna sytuacja nie należy do łatwych. Ja, ze swojej strony, patrzę na nas i myślę przede wszystkim o Barcelonie". Natomiast jeśli chodzi o były klub piłkarza, Maxwell powiedział: "Drużyna polepszyła się od czasów, gdy graliśmy na San Siro. Jest to wielka drużyna, mają dobrych zawodników, to będzie trudny mecz".
Zawsze gotowy
Na pytanie, czy jest zadowolony ze swojego wkładu w grę drużyny, Brazylijczyk odpowiada: "Jak wszyscy, chciałbym grać więcej, ale szanuję każdą decyzję trenera i ponad to szanuję całą pracę jaką wykonuje Abidal. Natomiast ja muszę być zawsze do dyspozycji trenera, aby móc skorzystać z każdej minuty na boisku".
Ibrahimović i Cristiano Ronaldo
Obrońca Barcelony wypowiedział się również na temat Ibry. "Zlatan jest zadowolony. Widzę, że jest szczęśliwy, a jego rodzinie żyje się tu dobrze". Na pytanie na temat kontuzji Ronaldo, Maxwell odpowiedział: "Czy pojawi się czy nie, dla nas niewiele to zmieni. Real to nie tylko Cristiano, wszyscy piłkarze tworzą silną grupę, niezależnie od tego kto gra".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)