Grypa w Barcelonie, mecz przełożony
Choć liczba chorych na grypę typu A szybko rośnie, w Barcelonie do tej pory wszystko było pod kontrolą. Wczoraj zaczęto bić na alarm i w związku z małą liczbą podopiecznych Luisa Enrique zdolnych do gry, spotkanie Barça Atlètic-Alicante zostało przełożone.
Dziewięciu zawodników jest kontuzjowanych, jeden musi pauzować ze względu na kartki, Muniesa i Sergi Roberto przebywają w Nigerii wraz z drużyną Hiszpanii do lat 17, a Fontàs i Gai Assulin stawili się na zgrupowaniach reprezentacji U-21. Luis Enrique ma do dyspozycji dziewięciu graczy, w tym trzech bramkarzy. Z tego powodu Hiszpańska Federacja Piłkarska wyraziła zgodę na przełożenie meczu, który miał się odbyć w niedzielę w ramach trzynastej kolejki Segunda División B.
U dwóch zawodników Barçy Atlètic, Jonathana Soriano i Martína Montoyi, podejrzewa się grypę typu A. Jeden z nich dołączył w czwartek do treningu pierwszej drużyny i ćwiczył u boku Valdésa, Pinto, Maxwella, Márqueza, Milito, Bojana i Pedro, a także sześciu piłkarzy Barçy Atlètic. Keita, Ibrahimovic i Jeffrén pracowali w odosobnieniu. Choć nie potwierdzono, że gorączka i złe samopoczucie to wynik grypy typu A, medycy są czujni.
Już na początku sezonu Barça wprowadziła środki zapobiegawcze chorobie, takie jak wykorzystanie specjalnego mydła. Choroba jest jednak trudna do kontrolowania i w przypadku pojawienia się wirusa niewiele można zrobić. Osoby związane z klubem, które mają objawy grypy, są odsyłane do domu, by uniknąć zarażania innych. Tak było w przypadku Aureli Altimiry i Francesca Cosa, trenerów od przygotowania fizycznego. W klubie wszyscy wiedzą, że nie ma sposobu, by być pewnym, że grypa typu A nie pojawi się się w barcelońskiej szatni. W klubowych obiektach uruchomiono mechanizmy mające chronić graczy przed chorobą, jednak to, co zawodnicy robią poza Ciutat Esportiva i Camp Nou zależy wyłącznie od nich.
[źródło: Sport]
Dziewięciu zawodników jest kontuzjowanych, jeden musi pauzować ze względu na kartki, Muniesa i Sergi Roberto przebywają w Nigerii wraz z drużyną Hiszpanii do lat 17, a Fontàs i Gai Assulin stawili się na zgrupowaniach reprezentacji U-21. Luis Enrique ma do dyspozycji dziewięciu graczy, w tym trzech bramkarzy. Z tego powodu Hiszpańska Federacja Piłkarska wyraziła zgodę na przełożenie meczu, który miał się odbyć w niedzielę w ramach trzynastej kolejki Segunda División B.
U dwóch zawodników Barçy Atlètic, Jonathana Soriano i Martína Montoyi, podejrzewa się grypę typu A. Jeden z nich dołączył w czwartek do treningu pierwszej drużyny i ćwiczył u boku Valdésa, Pinto, Maxwella, Márqueza, Milito, Bojana i Pedro, a także sześciu piłkarzy Barçy Atlètic. Keita, Ibrahimovic i Jeffrén pracowali w odosobnieniu. Choć nie potwierdzono, że gorączka i złe samopoczucie to wynik grypy typu A, medycy są czujni.
Już na początku sezonu Barça wprowadziła środki zapobiegawcze chorobie, takie jak wykorzystanie specjalnego mydła. Choroba jest jednak trudna do kontrolowania i w przypadku pojawienia się wirusa niewiele można zrobić. Osoby związane z klubem, które mają objawy grypy, są odsyłane do domu, by uniknąć zarażania innych. Tak było w przypadku Aureli Altimiry i Francesca Cosa, trenerów od przygotowania fizycznego. W klubie wszyscy wiedzą, że nie ma sposobu, by być pewnym, że grypa typu A nie pojawi się się w barcelońskiej szatni. W klubowych obiektach uruchomiono mechanizmy mające chronić graczy przed chorobą, jednak to, co zawodnicy robią poza Ciutat Esportiva i Camp Nou zależy wyłącznie od nich.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)