Larsson wraca na El Clásico
Henrik Larsson nie był w Barcelonie od czasu gdy opuścił klub, jednak teraz kiedy przebywa na piłkarskiej emeryturze przybył do stolicy Katalonii, aby zobaczyć z trybun niedzielne Gran Derbi.
Szwedzki napastnik odwiedził dziś rano swych byłych klubowych kolegów w Ciutat Esportiva, a także udzielił wywiadu dla Barça TV.
Pierwszy powrót
Larsson nie odwiedzał Katalonii od czasu, gdy opuścił klub, a stało się to niedługo po zwycięskim, paryskim finale Ligi Mistrzów. Henka powiedział: "Kiedy jeszcze grałem, ciężko było znaleźć czas, aby przybyć tu do Barcelony, ale teraz gdy zawiesiłem swe buty na kołku, mogę robić to na co mam ochotę. Wróciłem tu, aby podziwiać miasto, zobaczyć trening Barçy i spotkać się ze swymi starymi przyjaciółmi.
Teraz, kiedy opuścił Helsingborg, Larsson może śmiało planować sobie przyszłość: "Obecnie chcę się bawić, korzystać z życia, uspokoić wszystkie sprawy i jak najwięcej podróżować. Mam nadzieję, że w przyszłości zdobędę licencję trenerską".
Barça, "nie może być lepiej"
Jednak Larsson przyjechał do Barcelony przede wszystkim po to, aby zobaczyć niedzielny szlagier na Camp Nou, choć nadal nie wie, czy będzie mu dane podziwiać grę jego rodaka Ibrahimovicia. "Barça posiada świetny sztab szkoleniowy i medyczny, jestem pewien, że zrobią dla niego wszystko co w ich mocy, aby był w pełni gotów do tego pojedynku", dodaje Larsson.
Odnośnie meczu powiedział: "Wierzę, że wygramy niedzielny klasyk. Moim zdaniem FC Barcelona gra obecnie najlepszy football na świecie. Sposób ich gry, szybkość piłki, ruchliwość... dla kibiców oglądanie gry Barçy jest rozkoszą. Lubisz oglądać Barçę bo grają bardzo szybko, wymieniają się często podaniami przy czym Xavi z Iniestą decydują co dalej zrobić z piłką. Co więcej, z przodu mają Messiego, Ibrę i Henry'ego, nie może być lepiej".
[źródło: FCBarcelona.com]
Szwedzki napastnik odwiedził dziś rano swych byłych klubowych kolegów w Ciutat Esportiva, a także udzielił wywiadu dla Barça TV.
Pierwszy powrót
Larsson nie odwiedzał Katalonii od czasu, gdy opuścił klub, a stało się to niedługo po zwycięskim, paryskim finale Ligi Mistrzów. Henka powiedział: "Kiedy jeszcze grałem, ciężko było znaleźć czas, aby przybyć tu do Barcelony, ale teraz gdy zawiesiłem swe buty na kołku, mogę robić to na co mam ochotę. Wróciłem tu, aby podziwiać miasto, zobaczyć trening Barçy i spotkać się ze swymi starymi przyjaciółmi.
Teraz, kiedy opuścił Helsingborg, Larsson może śmiało planować sobie przyszłość: "Obecnie chcę się bawić, korzystać z życia, uspokoić wszystkie sprawy i jak najwięcej podróżować. Mam nadzieję, że w przyszłości zdobędę licencję trenerską".
Barça, "nie może być lepiej"
Jednak Larsson przyjechał do Barcelony przede wszystkim po to, aby zobaczyć niedzielny szlagier na Camp Nou, choć nadal nie wie, czy będzie mu dane podziwiać grę jego rodaka Ibrahimovicia. "Barça posiada świetny sztab szkoleniowy i medyczny, jestem pewien, że zrobią dla niego wszystko co w ich mocy, aby był w pełni gotów do tego pojedynku", dodaje Larsson.
Odnośnie meczu powiedział: "Wierzę, że wygramy niedzielny klasyk. Moim zdaniem FC Barcelona gra obecnie najlepszy football na świecie. Sposób ich gry, szybkość piłki, ruchliwość... dla kibiców oglądanie gry Barçy jest rozkoszą. Lubisz oglądać Barçę bo grają bardzo szybko, wymieniają się często podaniami przy czym Xavi z Iniestą decydują co dalej zrobić z piłką. Co więcej, z przodu mają Messiego, Ibrę i Henry'ego, nie może być lepiej".
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)