Piqué: Chcemy zdobyć wszystkie tytuły
Wczoraj Gerard Piqué wziął udział w prezentacji kalendarza Fundación Talita. Obrońca był jedną z gwiazd, które użyczyły swego wizerunku, by pomóc dzieciom z zespołem Downa. Akcję wspierali również Toni Miró, Jorge Lorenzo, Santi Millán, Luis del Olmo, Susanna Griso, Andreu Buenafuente, Fernando Verdasco, Carme Ruscalleda, José Luis Perales, María Vallejo-Nájera i Eva González. Podczas prezentacji Piqué powiedział dziennikarzom kilka słów na temat Barcelony.
"Musimy iść do przodu stopniowo, mecz po meczu, nie możemy jeszcze myśleć o Klubowych Mistrzostwach Świata", mówił. "Towarzyszą nam takie same uczucia jak w ubiegłym sezonie. Drużyna chce zdobyć wszystkie tytuły, udowadniamy to w każdym spotkaniu. Wygraliśmy już dwa trofea i mam nadzieję, że teraz dorzucimy trzecie", powiedział obrońca w odniesieniu do KMŚ, które odbędą się w grudniu w Abu Zabi.
Po wygranej z Xerez, Barça oddaliła się od Realu na pięć punktów. "Bycie liderem zawsze jest ważne. Im większa przewaga, tym lepiej". Obrońca zaznacza jednak, ze do końca rozgrywek pozostało wiele meczów i jest zbyt wcześnie, by mówić o jakichkolwiek rozstrzygnięciach. "To jasne, że liga rozstrzygnie się w ostatnich dziesięciu kolejkach. Real będzie na nas naciskał, wygrywanie meczów jest jedynym sposobem na pozostanie na szczycie".
Katalończyk poruszył temat ostatniego meczu Barçy. "Widziałem spotkanie z Xerez w telewizji. Było trudne, ale najważniejsza była wygrana. Być może napięcie związane z meczami z Interem i Realem miało wpływ na naszą grę. Ponadto, rywale znają nas lepiej i jest coraz trudniej wywalczyć trzy punkty".
Drobny uraz wyeliminował Gerarda z gry w spotkaniu z Xerez, ale obrońca przyznaje, że będzie zdolny do gry w jutrzejszym meczu z Deportivo. "Będę gotowy na sobotę".
[źródło: Mundo Deportivo/Sport]
"Musimy iść do przodu stopniowo, mecz po meczu, nie możemy jeszcze myśleć o Klubowych Mistrzostwach Świata", mówił. "Towarzyszą nam takie same uczucia jak w ubiegłym sezonie. Drużyna chce zdobyć wszystkie tytuły, udowadniamy to w każdym spotkaniu. Wygraliśmy już dwa trofea i mam nadzieję, że teraz dorzucimy trzecie", powiedział obrońca w odniesieniu do KMŚ, które odbędą się w grudniu w Abu Zabi.
Po wygranej z Xerez, Barça oddaliła się od Realu na pięć punktów. "Bycie liderem zawsze jest ważne. Im większa przewaga, tym lepiej". Obrońca zaznacza jednak, ze do końca rozgrywek pozostało wiele meczów i jest zbyt wcześnie, by mówić o jakichkolwiek rozstrzygnięciach. "To jasne, że liga rozstrzygnie się w ostatnich dziesięciu kolejkach. Real będzie na nas naciskał, wygrywanie meczów jest jedynym sposobem na pozostanie na szczycie".
Katalończyk poruszył temat ostatniego meczu Barçy. "Widziałem spotkanie z Xerez w telewizji. Było trudne, ale najważniejsza była wygrana. Być może napięcie związane z meczami z Interem i Realem miało wpływ na naszą grę. Ponadto, rywale znają nas lepiej i jest coraz trudniej wywalczyć trzy punkty".
Drobny uraz wyeliminował Gerarda z gry w spotkaniu z Xerez, ale obrońca przyznaje, że będzie zdolny do gry w jutrzejszym meczu z Deportivo. "Będę gotowy na sobotę".
[źródło: Mundo Deportivo/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)