Możliwi rywale w 1/8 finału Ligi Mistrzów
Barça jest już w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów, wygrywając grupę F, która okazała się najsilniejsza ze wszystkich pozostałych. Barcelona, Inter, Rubin i Dynamo to aktualni mistrzowie swoich krajów, a do tego liderzy rodzimych lig. Nie powinno więc dziwić, że rywalizacja trwała do ostatniej kolejki.
Katalończycy nie powinni obawiać się żadnego rywala w 1/8 finału, szacunek przeciwnikom się jednak należy, bowiem z drugich miejsc awansowały mocne europejskie kluby.
Milan, Bayern i Lyon
Teoretycznie to właśnie Milan i Bayern wydają się być najsilniejszymi drużynami, z którymi może zmierzyć się Barca. Możliwy powrót Ronaldinho czy van Gaala na Camp Nou byłby z pewnością ciekawym wydarzeniem. W składach obu zespołów jest wielu znakomitych piłkarzy, nawet jeśli nie przeżywają oni obecnie najlepszych okresów swojej kariery.
Do grupy najmocniejszych możliwych przeciwników należy zaliczyć również Olympique Lyon. Już bez Karima Benzemy Francuzi pewnie awansowali do fazy pucharowej, a o ich sile stanowią teraz Pjanic, Gomis czy Bastos.
Warto przypomnieć, iż z Lyonem oraz Bayerem Barcelona mierzyła się odpowiednio w 1/8 i 1/4 finału poprzedniej edycji Ligi Mistrzów.
Porto i CSKA
Portugalczycy zajęli drugie miejsce w swojej grupie, ale już po czwartej kolejce mieli zapewniony awans do fazy pucharowej. W ostatnim spotkaniu rozbili na wyjeździe Atletico Madryt 3:0. Przeciwnik to o mniej uznanej renomie niż choćby Milan, ale nie mniej groźny.
Wylosować CSKA Moskwa nie chciałby chyba nikt. Długa podróż do stolicy Rosji i nie sprzyjające warunki atmosferyczne nie są z pewnością zachętą do mierzenia się z takim rywalem. Warto wspomnieć, iż w fazie grupowej CSKA niemal zdobyło Old Trafford i że w pokonanym polu zostawił choćby mistrzów Bundesligi.
Stuttgart i Olympiakos
To teoretycznie najłatwiejsi rywale. W ostatnim grupowym meczu VfB rozprawił się z Unireą 3:1, dzięki czemu wywalczył awans do 1/8 finału. Przed ostatnią kolejką w lepszej sytuacji był Olympiakos, który zależał tylko od siebie, a do awansu wystarczał mu remis z Arsenalem. Plan wykonany został z nawiązką i Grecy pokonali rezerwową drużynę Wengera 1:0.
[źródło: Mundo Deportivo]
Katalończycy nie powinni obawiać się żadnego rywala w 1/8 finału, szacunek przeciwnikom się jednak należy, bowiem z drugich miejsc awansowały mocne europejskie kluby.
Milan, Bayern i Lyon
Teoretycznie to właśnie Milan i Bayern wydają się być najsilniejszymi drużynami, z którymi może zmierzyć się Barca. Możliwy powrót Ronaldinho czy van Gaala na Camp Nou byłby z pewnością ciekawym wydarzeniem. W składach obu zespołów jest wielu znakomitych piłkarzy, nawet jeśli nie przeżywają oni obecnie najlepszych okresów swojej kariery.
Do grupy najmocniejszych możliwych przeciwników należy zaliczyć również Olympique Lyon. Już bez Karima Benzemy Francuzi pewnie awansowali do fazy pucharowej, a o ich sile stanowią teraz Pjanic, Gomis czy Bastos.
Warto przypomnieć, iż z Lyonem oraz Bayerem Barcelona mierzyła się odpowiednio w 1/8 i 1/4 finału poprzedniej edycji Ligi Mistrzów.
Porto i CSKA
Portugalczycy zajęli drugie miejsce w swojej grupie, ale już po czwartej kolejce mieli zapewniony awans do fazy pucharowej. W ostatnim spotkaniu rozbili na wyjeździe Atletico Madryt 3:0. Przeciwnik to o mniej uznanej renomie niż choćby Milan, ale nie mniej groźny.
Wylosować CSKA Moskwa nie chciałby chyba nikt. Długa podróż do stolicy Rosji i nie sprzyjające warunki atmosferyczne nie są z pewnością zachętą do mierzenia się z takim rywalem. Warto wspomnieć, iż w fazie grupowej CSKA niemal zdobyło Old Trafford i że w pokonanym polu zostawił choćby mistrzów Bundesligi.
Stuttgart i Olympiakos
To teoretycznie najłatwiejsi rywale. W ostatnim grupowym meczu VfB rozprawił się z Unireą 3:1, dzięki czemu wywalczył awans do 1/8 finału. Przed ostatnią kolejką w lepszej sytuacji był Olympiakos, który zależał tylko od siebie, a do awansu wystarczał mu remis z Arsenalem. Plan wykonany został z nawiązką i Grecy pokonali rezerwową drużynę Wengera 1:0.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (72)