Tajemnicą owiane cz. 3

Gołąbka

25 grudnia 2009, 22:04

26 komentarzy
Podczas przedmeczowych wypowiedzi Pep Guardiola był bardzo ostrożny, zwłaszcza gdy Katalończycy mierzyli się ze słabszym zespołem. Przed majowym spotkaniem na Santiago Bernabéu trener zadziwił wszystkich swoją śmiałością. Na jeden dzień stał się Mourinho. Podczas konferencji prasowej mówił: "Chcę presji. Nie mówię sobie jeśli przegramy, nic się nie stanie. Tak, stanie się. To wielki finał, a finały rozgrywa się z ambicją". Pep rozumiał, że drużyna potrzebowała innego bodźca niż zazwyczaj. Jaki był wynik starcia z odwiecznym rywalem? 2:6.

Kilka tygodni później Barça nie mogła sobie pozwolić na świętowanie Mistrzostwa Hiszpanii na boisku. Triumfalne okrzyki wznoszone były... z kanapy. Tytuł trafił do Katalonii po przegranej Realu z drużyną Villarreal. Piłkarze Barçy podeszli do tego z humorem: "To jedyna rzecz, którą wygramy bez wysiadania z autokaru".

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze