Ferrer: Mój styl jest inny niż Laporty
Wybory prezydenckie w Barcelonie zbliżają się wielkimi krokami. Wiceprezes Barcelony, Jaume Ferrer, zapytany w wywiadzie dla Onda Cero, czy wyłonienie jednego kandydata z ramienia obecnego zarządu jest możliwe, stwierdził że nie będzie to łatwe.
"Trudno będzie stworzyć jedną kandydaturę wraz z Godallem. Problemem nie jest to, kto powinien prowadzić kandydaturę, to prywatna kwestia. Sądzę, że będzie trudno. Laporta popiera Godalla, który jest jego przyjacielem od dzieciństwa i myślę, że ma takie prawo. Jestem pewien, że jego zachowanie będzie poprawne w stosunku do wszystkich kandydatów", powiedział Ferrer.
"W ostatnich latach kilka rzeczy zostało zrobionych bardzo dobrze, a kilka innych źle. Nasz model okazał się sukcesem i sądzę, że jestem w stanie go podtrzymać. Oferuję ekscytujący projekt z innym stylem niż obecny. FC Barcelona powinna być spójnym klubem, którego kibice i członkowie powinni czuć się komfortowo. Na polu społecznym powinniśmy się znacznie poprawić", kontynuował.
"Mój sposób działania różni się od tego, co oferuje Laporta. Chodzi o to, by działać bardziej dyskretnie i być mniej obecnym w mediach. Prezes Barçy nie powinien wykorzystywać klubu w celach politycznych, z drugiej strony nie powinniśmy jednak zapominać, że od momentu założenia klubu był on identyfikowany z katalońskim społeczeństwem."
Kilka godzin wcześniej Jaume Ferrer udzielił także wywiadu dla COM Ràdio, w którym padły podobne słowa.
"Jestem w klubie od 2003 roku i zyskałem doświadczenie na różnych płaszczyznach. Znam klub bardzo dobrze. Alfons Godall? Jest dobrym kolegą z zarządu, ale sądzę, że ciężko będzie nam dojść do porozumienia jeśli chodzi o wyłonienie jednego kandydata. Mam tylko nadzieję i wierzę, że zespół pozostanie z boku tych wszystkich wydarzeń. To będzie wyzwanie dla kandydatów."
Ferrer nie ujawnił szczegółów swojego projektu, zaznaczył jednak, iż chce, by Guardiola nadal był trenerem drużyny: "Myślę, że przedłuży kontrakt, musimy spełnić to, o co poprosi. Jest gwarantem tego, by klub był na szczycie. Był kluczem do sukcesów w 2009 roku".
Inną ważną postacią projektu obecnego wiceprezesa ma być Cesc Fabregas: "To zawodnik, który podoba się trenerom i w zależności od tego, czego będą oni potrzebować, klub może stawić czoła próbie jego sprowadzenia".
[źródło: Sport/barcaelections]
"Trudno będzie stworzyć jedną kandydaturę wraz z Godallem. Problemem nie jest to, kto powinien prowadzić kandydaturę, to prywatna kwestia. Sądzę, że będzie trudno. Laporta popiera Godalla, który jest jego przyjacielem od dzieciństwa i myślę, że ma takie prawo. Jestem pewien, że jego zachowanie będzie poprawne w stosunku do wszystkich kandydatów", powiedział Ferrer.
"W ostatnich latach kilka rzeczy zostało zrobionych bardzo dobrze, a kilka innych źle. Nasz model okazał się sukcesem i sądzę, że jestem w stanie go podtrzymać. Oferuję ekscytujący projekt z innym stylem niż obecny. FC Barcelona powinna być spójnym klubem, którego kibice i członkowie powinni czuć się komfortowo. Na polu społecznym powinniśmy się znacznie poprawić", kontynuował.
"Mój sposób działania różni się od tego, co oferuje Laporta. Chodzi o to, by działać bardziej dyskretnie i być mniej obecnym w mediach. Prezes Barçy nie powinien wykorzystywać klubu w celach politycznych, z drugiej strony nie powinniśmy jednak zapominać, że od momentu założenia klubu był on identyfikowany z katalońskim społeczeństwem."
Kilka godzin wcześniej Jaume Ferrer udzielił także wywiadu dla COM Ràdio, w którym padły podobne słowa.
"Jestem w klubie od 2003 roku i zyskałem doświadczenie na różnych płaszczyznach. Znam klub bardzo dobrze. Alfons Godall? Jest dobrym kolegą z zarządu, ale sądzę, że ciężko będzie nam dojść do porozumienia jeśli chodzi o wyłonienie jednego kandydata. Mam tylko nadzieję i wierzę, że zespół pozostanie z boku tych wszystkich wydarzeń. To będzie wyzwanie dla kandydatów."
Ferrer nie ujawnił szczegółów swojego projektu, zaznaczył jednak, iż chce, by Guardiola nadal był trenerem drużyny: "Myślę, że przedłuży kontrakt, musimy spełnić to, o co poprosi. Jest gwarantem tego, by klub był na szczycie. Był kluczem do sukcesów w 2009 roku".
Inną ważną postacią projektu obecnego wiceprezesa ma być Cesc Fabregas: "To zawodnik, który podoba się trenerom i w zależności od tego, czego będą oni potrzebować, klub może stawić czoła próbie jego sprowadzenia".
[źródło: Sport/barcaelections]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)