Iniesta wrócił po kontuzji
Guardiola wystawiając w podstawowym składzie młodego Jonathana dos Santosa dał do zrozumienia, że Andrés nie jest gotowy do gry we wczorajszym meczu. Okazało się jednak, że po kontuzji, jakiej piłkarz z La Manchy nabawił się w spotkaniu półfinałowym Klubowych Mistrzostw Świata nie ma śladu. W drugiej części meczu, przy głośnej owacji widzów, którzy przybyli na Camp Nou Andrés pojawił się na placu gry.
Andrés zagrał wczoraj z wielką determinacją i wolą walki. Nie bał się ryzykować starć z zawodnikami Żółtej Łodzi Podwodnej, w pamięci kibiców pozostały na pewno dwie akcje Iniesty. Pierwsza, kiedy piłkarz z ogromnym poświęceniem utrzymywał się przy piłce otoczony kilkoma zawodnikami Villarrealu, a druga kiedy Blada twarz oddał silny strzał z linii pola karnego na bramkę Diego Lópeza. Powrót Iniesty to bez wątpienia najlepsza wiadomość ubiegłej nocy.
[źródło: Sport]
Andrés zagrał wczoraj z wielką determinacją i wolą walki. Nie bał się ryzykować starć z zawodnikami Żółtej Łodzi Podwodnej, w pamięci kibiców pozostały na pewno dwie akcje Iniesty. Pierwsza, kiedy piłkarz z ogromnym poświęceniem utrzymywał się przy piłce otoczony kilkoma zawodnikami Villarrealu, a druga kiedy Blada twarz oddał silny strzał z linii pola karnego na bramkę Diego Lópeza. Powrót Iniesty to bez wątpienia najlepsza wiadomość ubiegłej nocy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)