Kanonada w Palau Blaugrana! (114:72)
Regal FC Barcelona nie przestaje zachwycać i wprawiać w zakłopotanie całą koszykarską Europę. Co prawda do Palau Blaugrana przyjechała 16 drużyna ACB, która przed spotkaniem legitymowała się bilansem 6-10, ale rozmiary zwycięstwa i liczba '114' przy liczniku Katalończyków musi wzbudzać respekt i powszechny zachwyt.
Fantastyczne zawody rozegrał włoski puncher po katalońskiej stronie, Gianluca Basile, który w ciągu całego spotkaniu zdobył 26 punktów trafiając 8 na 11 rzutów zza linii 6,25 metra. Dorzucił do tego trzy asysty i dwie zbiórki. Dobre zawody rozegrali również Ricky Rubio (13 punktów, 7 asyst, 5 zbiórek) oraz Pete Mickeal (18 punktów, 7 zbiórek). Wysoka przewaga Katalończyków od pierwszych minut spotkania dała możliwość odpoczynku Juanowi Carlosowi Navarro, który na parkiecie spędził zaledwie 17 minut zdobywając w tym czasie 15 punktów i notując jedną asystę. Niestety drugim powodem krótkiej obecności katalońskiego gwiazdora na parkiecie jest uraz jakiego nabawił się w trzeciej kwarcie spotkania. O tym jak groźne jest skręcenie kostki lidera Barçy poinformujemy niebawem.
Xavi Pascual od pierwszej syreny posłał na parkiet swoją tradycyjną wyjściową piątkę, Rubio, Navarro, Ndong, Lorbek, Mickeal. I zaskakująco spotkanie zaczęło się od prowadzenia Alicante 9:6. Trener gospodarzy wziął wtedy czas i od tej pory na parkiecie grała tylko Barça notując nieprawdopodobny serial punktowy 23-0. Nie trudno policzyć, że pierwsza kwarta zakończyła się wygraną Katalończyków w stosunku 29:9.
W kolejnych dwóch kwartach na parkiecie pojawiło się wielu rezerwowych przez co gra się wyrównała. Druga 10-minutówka zakończyła się rezultatem 23:22 dla Barçy, a trzecia ponownie minimalnym zwycięstwem podopiecznych Xaviego Pascuala - tym razem 27:25. Tak więc przed ostatnią kwartą na tablicy wyników w Palau Blaugrana widniał rezultat 79:56 na korzyść gospodarzy. Ostatnia kwarta to już prezentacja siły katalońskiej drużyny. Ostatnia odsłona spotkania to koncert Gianluci Basile, który w tej 10-minutówce rzucił aż sześć "trójek". Dzięki temu Regal Barça wygrała 35:16 i ostatecznie osiągnęła olbrzymią 42-punktową przewagę. Właśnie w taki spektakularny sposób stała się faktem 23 wygrana z rzędu Barçy!
REGAL FC BARCELONA 114
MERIDIANO ALICANTE 72
Regal FC Barcelona (29+23+27+35): Rubio (13), Navarro (15), Ndong (4), Lorbek (10), Mickeal (18) - wyjściowa piątka - Basile (26), Trias (7), Vázquez (6), Morris (2), Sada (3), Grimau (10)
Meridiano Alacant (9+22+25+16): Cazorla (-), Llompart (5), Andriuskevicius (6), Austin (5), Stojic (6) - wyjściowa piątka - Rejón (2), Urtasun (14), García (-), Hill (12), Avdalovic (9), Katelynas (13)
Sędziowie: Amarós, Araña, Muñoz
Skrót spotkania
[źródło: FCBarcelona.cat/Liga-ACB.es]
Fantastyczne zawody rozegrał włoski puncher po katalońskiej stronie, Gianluca Basile, który w ciągu całego spotkaniu zdobył 26 punktów trafiając 8 na 11 rzutów zza linii 6,25 metra. Dorzucił do tego trzy asysty i dwie zbiórki. Dobre zawody rozegrali również Ricky Rubio (13 punktów, 7 asyst, 5 zbiórek) oraz Pete Mickeal (18 punktów, 7 zbiórek). Wysoka przewaga Katalończyków od pierwszych minut spotkania dała możliwość odpoczynku Juanowi Carlosowi Navarro, który na parkiecie spędził zaledwie 17 minut zdobywając w tym czasie 15 punktów i notując jedną asystę. Niestety drugim powodem krótkiej obecności katalońskiego gwiazdora na parkiecie jest uraz jakiego nabawił się w trzeciej kwarcie spotkania. O tym jak groźne jest skręcenie kostki lidera Barçy poinformujemy niebawem.
Xavi Pascual od pierwszej syreny posłał na parkiet swoją tradycyjną wyjściową piątkę, Rubio, Navarro, Ndong, Lorbek, Mickeal. I zaskakująco spotkanie zaczęło się od prowadzenia Alicante 9:6. Trener gospodarzy wziął wtedy czas i od tej pory na parkiecie grała tylko Barça notując nieprawdopodobny serial punktowy 23-0. Nie trudno policzyć, że pierwsza kwarta zakończyła się wygraną Katalończyków w stosunku 29:9.
W kolejnych dwóch kwartach na parkiecie pojawiło się wielu rezerwowych przez co gra się wyrównała. Druga 10-minutówka zakończyła się rezultatem 23:22 dla Barçy, a trzecia ponownie minimalnym zwycięstwem podopiecznych Xaviego Pascuala - tym razem 27:25. Tak więc przed ostatnią kwartą na tablicy wyników w Palau Blaugrana widniał rezultat 79:56 na korzyść gospodarzy. Ostatnia kwarta to już prezentacja siły katalońskiej drużyny. Ostatnia odsłona spotkania to koncert Gianluci Basile, który w tej 10-minutówce rzucił aż sześć "trójek". Dzięki temu Regal Barça wygrała 35:16 i ostatecznie osiągnęła olbrzymią 42-punktową przewagę. Właśnie w taki spektakularny sposób stała się faktem 23 wygrana z rzędu Barçy!
REGAL FC BARCELONA 114
MERIDIANO ALICANTE 72
Regal FC Barcelona (29+23+27+35): Rubio (13), Navarro (15), Ndong (4), Lorbek (10), Mickeal (18) - wyjściowa piątka - Basile (26), Trias (7), Vázquez (6), Morris (2), Sada (3), Grimau (10)
Meridiano Alacant (9+22+25+16): Cazorla (-), Llompart (5), Andriuskevicius (6), Austin (5), Stojic (6) - wyjściowa piątka - Rejón (2), Urtasun (14), García (-), Hill (12), Avdalovic (9), Katelynas (13)
Sędziowie: Amarós, Araña, Muñoz
Skrót spotkania
[źródło: FCBarcelona.cat/Liga-ACB.es]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)