Touré gra 90 minut, WKS bez polotu
Po kuriozalnym meczu, w którym zagrał wczoraj Seydou Keita, dzisiaj na boisko wybiegł drugi zawodnik, reprezentujący FC Barcelonę na Pucharze Narodów Afryki rozgrywanym w Angoli, Yaya Touré.
Defensywny pomocnik Barçy grał od pierwszej minuty w spotkaniu swojej reprezentacji narodowej z Burkina Faso. Zespół Touré, uznawany nie tylko za faworyta dzisiejszego meczu, ale również całego turnieju od początku spotkania ruszył do zdecydowanej ofensywy. Konstuować akcje ofensywne w zespole Słoni ma kto, a najlepszym dowodem na to są takie nazwiska w linii ataku jak Drogba czy Gervinho. Yaya Touré swoją pierwszą sytuację do zdobycia gola miał w 27. minucie spotkania, po rzucie wolnym wykonywanym przez Didiera Drogbę. Touré nie zdołał wówczas czysto uderzyć piłki głową i nie było realnego zagrożenia bramki strzeżonej przez Daoudę Diakité. Wybrzeże Kości Słoniowej przewagę utrzymało do końca pierwszej połowy, jednak sprawiali wrażenie grających na pół gwizdka i nie potrafili jej udokumentować strzeleniem bramki.
Po dziesięciu minutach gry w drugiej części meczu znowu pokazał się Yaya Touré, tym razem zagrywając świetne prostopadłe podanie do Bakariego Kone, który jednak fatalnie spudłował. W 71. minucie spotkania w protokole meczowym zapisał się Yaya Touré, lecz nie było to spowodowane strzeleniem bramki, a ukaraniem zawodnika Barçy żółtym kartonikiem. Do końca spotkania przeważali zawodnicy WKS, lecz ich próby były nieporadne i przypominały bicie głową w mur.
Mecz inaugurujący rozgrywki w grupie B, Pucharu Narodów Afryki zakończył się więc bezbramkowym remisem. Wynik ten, nie może cieszyć Vahida Halilhodžicia, trenera naszpikowanej gwiazdami reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej.
[źródło: Własne]
Defensywny pomocnik Barçy grał od pierwszej minuty w spotkaniu swojej reprezentacji narodowej z Burkina Faso. Zespół Touré, uznawany nie tylko za faworyta dzisiejszego meczu, ale również całego turnieju od początku spotkania ruszył do zdecydowanej ofensywy. Konstuować akcje ofensywne w zespole Słoni ma kto, a najlepszym dowodem na to są takie nazwiska w linii ataku jak Drogba czy Gervinho. Yaya Touré swoją pierwszą sytuację do zdobycia gola miał w 27. minucie spotkania, po rzucie wolnym wykonywanym przez Didiera Drogbę. Touré nie zdołał wówczas czysto uderzyć piłki głową i nie było realnego zagrożenia bramki strzeżonej przez Daoudę Diakité. Wybrzeże Kości Słoniowej przewagę utrzymało do końca pierwszej połowy, jednak sprawiali wrażenie grających na pół gwizdka i nie potrafili jej udokumentować strzeleniem bramki.
Po dziesięciu minutach gry w drugiej części meczu znowu pokazał się Yaya Touré, tym razem zagrywając świetne prostopadłe podanie do Bakariego Kone, który jednak fatalnie spudłował. W 71. minucie spotkania w protokole meczowym zapisał się Yaya Touré, lecz nie było to spowodowane strzeleniem bramki, a ukaraniem zawodnika Barçy żółtym kartonikiem. Do końca spotkania przeważali zawodnicy WKS, lecz ich próby były nieporadne i przypominały bicie głową w mur.
Mecz inaugurujący rozgrywki w grupie B, Pucharu Narodów Afryki zakończył się więc bezbramkowym remisem. Wynik ten, nie może cieszyć Vahida Halilhodžicia, trenera naszpikowanej gwiazdami reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej.
[źródło: Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)