Navarro i Ricky w reklamie Nike
Juan Carlos Navarro i Ricky Rubio udali się wypełnić swoje obowiązki kontraktowe łączące klub FC Barcelona z firmą sportową Nike. Obaj udali się do Paseo de Gracia Barcelona, gdzie prowadzona jest sprzedaż sprzętu firmy partnerskiej katalońskiego klubu. Gwiazdy Regal Barçy promowały nowy model butów, na których plakacie promocyjnym będą widnieć w wielu sklepach Nike.
Oprócz sesji zdjęciowej był również czas na rozmowę. Obaj są zgodni co do jednej kwestii - trzeba pokonać w prestiżowym meczu Montepaschi Siena, zająć pierwsze miejsce w grupie oraz jako trzecia drużyna w historii zakończyć rozgrywki fazy grupowej bez porażki. Wcześniej udało się to Panathinaikosowi Ateny (w sezonie 1998/99) oraz CSKA Moskwa (2004/05).
Najprawdopodobniej w spotkaniu z Mistrzami Włoch nie zagra Navarro, który w ostatnim meczu doznał skręcenia stawu skokowego I stopnia. Choć jak donosi kataloński Sport w dzisiejszej sesji treningowej w Palau Blaugrana, lider Barçy trenował na pełnych obrotach...
Sam zainteresowany wyraził nadzieję, że zdąży się wyleczyć przed spotkaniem z Montepaschi, jednak wybiega myślami dalej w przyszłość. "Wygrywamy wiele meczów z rzędu z czego się bardzo cieszymy. Jednak najważniejsze spotkania dopiero przed nami.., turniej o Puchar Króla, a następnie gra w Top16 Euroligi. Tam gra się w systemie play-off i trzeba być podwójnie skoncentrowanym", powiedział.
Co do samego szlagierowego spotkania z Montepaschi słynny La Bomba powiedział: "Jeśli chcą być pierwsi muszą zaryzykować i wygrać ponad 20 punktami. We Włoszech pokonaliśmy ich wyraźnie. Mamy przewagę psychologiczną i matematyczną. Jesteśmy w lepszej sytuacji niż oni", wyznał. Zaś Ricky Rubio analizował mecz bardziej pod względem prestiżowym. "Ta gra będzie decydująca. Montepaschi w obecnym sezonie przegrało tylko jeden mecz. To spotkanie prestiżowe, pokaże nam na jakim poziomie jesteśmy w Europie", powiedział.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Oprócz sesji zdjęciowej był również czas na rozmowę. Obaj są zgodni co do jednej kwestii - trzeba pokonać w prestiżowym meczu Montepaschi Siena, zająć pierwsze miejsce w grupie oraz jako trzecia drużyna w historii zakończyć rozgrywki fazy grupowej bez porażki. Wcześniej udało się to Panathinaikosowi Ateny (w sezonie 1998/99) oraz CSKA Moskwa (2004/05).
Najprawdopodobniej w spotkaniu z Mistrzami Włoch nie zagra Navarro, który w ostatnim meczu doznał skręcenia stawu skokowego I stopnia. Choć jak donosi kataloński Sport w dzisiejszej sesji treningowej w Palau Blaugrana, lider Barçy trenował na pełnych obrotach...
Sam zainteresowany wyraził nadzieję, że zdąży się wyleczyć przed spotkaniem z Montepaschi, jednak wybiega myślami dalej w przyszłość. "Wygrywamy wiele meczów z rzędu z czego się bardzo cieszymy. Jednak najważniejsze spotkania dopiero przed nami.., turniej o Puchar Króla, a następnie gra w Top16 Euroligi. Tam gra się w systemie play-off i trzeba być podwójnie skoncentrowanym", powiedział.
Co do samego szlagierowego spotkania z Montepaschi słynny La Bomba powiedział: "Jeśli chcą być pierwsi muszą zaryzykować i wygrać ponad 20 punktami. We Włoszech pokonaliśmy ich wyraźnie. Mamy przewagę psychologiczną i matematyczną. Jesteśmy w lepszej sytuacji niż oni", wyznał. Zaś Ricky Rubio analizował mecz bardziej pod względem prestiżowym. "Ta gra będzie decydująca. Montepaschi w obecnym sezonie przegrało tylko jeden mecz. To spotkanie prestiżowe, pokaże nam na jakim poziomie jesteśmy w Europie", powiedział.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (1)