Luis Filipe: Lepiej że zagramy z Sevillą, a nie z Barçą

Conrado

15 stycznia 2010, 14:59

2 komentarze
Obrońca Deportivo La Coruna Luis Filipe, którego pozyskaniem była swego czasu zainteresowana FC Barcelona powiedział, że jego przyszłość jest teraz w rękach prezydenta klubu, Augusto Cesara Lendoiro. "Wszyscy jesteśmy zadowoleni z wyników zespołu. Osobiście dużo się nauczyłem, jestem tu szczęśliwy a moja przyszłość w klubie zależy od prezydenta".

Filipe wciąż pamięta niepowodzenie w rozmowach FC Barcelony z klubem z La Corunii w sprawie jego transferu. Przyznał jednak, że po rozmowie z prezydentem klubu zrozumiał jego decyzję, i jest zadowolony ze swojej sytuacji. Obecnie rozgrywa bardzo dobry sezon, został również doceniony przez selekcjonera reprezentacji Brazylii Dungę, który pozwolił mu zadebiutować w barwach "Canarinhos".

Brazylijczyk rozegrał wspaniały mecz w rewanżowym spotkaniu Pucharu Króla z Valencią, strzelił bramkę i asystował przy golu Juana Rodrigueza. Nie grał jednak na swojej nominalnej pozycji - z uwagi na nieobecność Andrésa Guardado musiał zostać przesunięty do przodu, pełnić rolę skrzydłowego. Mimo bramki i asysty, nie był zadowolony ze swojej gry: "Jestem bocznym obrońcą, i wszyscy doskonale o tym wiedzą. Kiedy naszym trenerem był Caparrós, wystawiał mnie jako skrzydłowego, ale nie podobało mi się to. Oczywiście, będę pomagał drużynie, gdziekolwiek będę ustawiony na boisku, ale jestem bocznym obrońcą. Przeciwko Valencii musiałem zastąpić Guardado. Miałem więcej zadań niż zwykle, bo nie dość, że pilnowałem Miguela, to trener przydzielił mi zadania ofensywne, wspomagałem napastników. Na początku byłem trochę zagubiony, jednak potem zrozumieliśmy się lepiej z Manuelem Pablo, i to nam bardzo pomogło".

Luis Filipe ucieszył się, że rywalem Deportivo w ćwierćfinale Pucharu Króla będzie Sevilla, a nie Barca, z którą piłkarze z El Riazor przegrali w grudniu na własnym stadionie 1:3. "Kiedy przegraliśmy z Barceloną, czuliśmy się wyczerpani - fizycznie i psychicznie. Sevilla ma wspaniałą drużynę, mecz z nimi będzie na pewno bardzo trudny - jednak dla nas to i tak o wiele lepiej niż grać w pucharze przeciwko FC Barcelonie", przyznał.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze