Guardiola: To wielka przyjemność móc pracować z tym prezesem
Dwa dni po ogłoszeniu przedłużenia kontraktu z Barceloną, Pep Guardiola odpowiadał na pytania dziennikarzy na przedmeczowej konferencji prasowej. Głównym tematem była oczywiście nowa umowa trenera Barçy.
"Jestem dozgonnie wdzięczny prezesowi i zarządowi. Pozwolili mi zostać trenerem i zapewnili swobodę we wszystkich decyzjach, jakie podejmowałem. To wielka przyjemność móc pracować z tym prezesem, on dał mi wszystko", powiedział Guardiola.
Pep wyjaśniał także dlaczego kontrakt nie został jeszcze oficjalnie podpisany: "Jeśli nowy prezes uzna to z stosowne, będę trenerem, ale nie może czuć presji z tego powodu. Jeśli zaufa mi, będę oczarowany móc tu pozostać". Cules mogą jednak spać spokojnie. "Kontrakt nie został podpisany, ale wierzę w słowa wypowiedziane przed milionami ludzi", powiedział.
Guardiola mówił także o dzisiejszym meczu z Realem Valladolid: "Sumiennie pracowaliśmy, mieliśmy więcej czasu, aby przeanalizować wszystkie detale gry naszego rywala". Trener Barçy podkreślał "presję" jaką przeciwnik wywiera z przodu. Jeśli Barça nie przegra na Nuveo Zorrilla, pierwszą rundę La Liga zakończy bez porażki. Pepowi nie w głowie jednak kolejny rekord: "To nie da nam tytułu".
Wobec nieobecności Busquetsa i Touré, wciąż nie wiadomo kto zagra dziś na pozycji defensywnego pomocnika. "Keita może zagrać na tej pozycji, podobnie jak środkowi obrońcy. Wciąż mam pewne pytania bez odpowiedzi, ale w składzie mam wielu piłkarzy o odpowiednich umiejętnościach, nie jestem więc zmartwiony", mówił.
Na czwartkowej konferencji prasowej Zlatan Ibrahimović był wobec siebie krytyczny, mówiąc że powinien grać lepiej. Guardiola wydaje się być jednak zadowolony z postawy Szweda: "Nie zgadzam się ze słowami Ibry. Gra dużo lepiej niż ludzie myślą. Oprócz bramek, robi wiele innych rzeczy".
[źródło: FCBarcelona.cat]
"Jestem dozgonnie wdzięczny prezesowi i zarządowi. Pozwolili mi zostać trenerem i zapewnili swobodę we wszystkich decyzjach, jakie podejmowałem. To wielka przyjemność móc pracować z tym prezesem, on dał mi wszystko", powiedział Guardiola.
Pep wyjaśniał także dlaczego kontrakt nie został jeszcze oficjalnie podpisany: "Jeśli nowy prezes uzna to z stosowne, będę trenerem, ale nie może czuć presji z tego powodu. Jeśli zaufa mi, będę oczarowany móc tu pozostać". Cules mogą jednak spać spokojnie. "Kontrakt nie został podpisany, ale wierzę w słowa wypowiedziane przed milionami ludzi", powiedział.
Guardiola mówił także o dzisiejszym meczu z Realem Valladolid: "Sumiennie pracowaliśmy, mieliśmy więcej czasu, aby przeanalizować wszystkie detale gry naszego rywala". Trener Barçy podkreślał "presję" jaką przeciwnik wywiera z przodu. Jeśli Barça nie przegra na Nuveo Zorrilla, pierwszą rundę La Liga zakończy bez porażki. Pepowi nie w głowie jednak kolejny rekord: "To nie da nam tytułu".
Wobec nieobecności Busquetsa i Touré, wciąż nie wiadomo kto zagra dziś na pozycji defensywnego pomocnika. "Keita może zagrać na tej pozycji, podobnie jak środkowi obrońcy. Wciąż mam pewne pytania bez odpowiedzi, ale w składzie mam wielu piłkarzy o odpowiednich umiejętnościach, nie jestem więc zmartwiony", mówił.
Na czwartkowej konferencji prasowej Zlatan Ibrahimović był wobec siebie krytyczny, mówiąc że powinien grać lepiej. Guardiola wydaje się być jednak zadowolony z postawy Szweda: "Nie zgadzam się ze słowami Ibry. Gra dużo lepiej niż ludzie myślą. Oprócz bramek, robi wiele innych rzeczy".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)