Alfons Godall przedstawił projekt wyborczy '+Barça'
O godzinie 19 rozpoczęła się konferencja prasowa, na której obecny wiceprezes Barcelony, Alfons Godall, miał przedstawić swoją kandydaturę jeśli chodzi o nadchodzące wybory prezydenckie.
Na dwie godziny przed tym wydarzeniem, Godall przekazał wiadomość na Facebooku: "Przyjaciele. Zakładam garnitur i krawat i pędzę do naszej siedziby. Wszystko przygotowałem i teraz mogę mieć jedynie nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Przyłączcie się do nas. Visca el Barça i Visca Catalunya!!!".
Kiedy tylko pojawił się na sali, Joan Laporta mocno uścisnął mu dłoń. Obecni byli wiceprezesi oprócz tych, którzy wspierają kandydaturę Jaume Ferrera. W pierwszej kolejności głos zabrał Xavier Sala i Martín.
"Jesteśmy tu po to, aby ogłosić, że wszyscy członkowie klubu będą mogli oddać swój głos na kontynuację snu, który wszyscy właśnie przeżywamy, między innymi dzięki najlepszemu prezesowi w historii klubu.
Prezes jest kluczową postacią, powinien trzymać się obranego modelu. A to nie jest model galaktyczny czy "samba model". Nas zmodel zapoczątkowany został w 1970 roku przez Rinusa Michelsa i był kontynuowany przez Cruyffa w latach 90. Dla Laporty ten model był jasny od samego początku. I jeden człowiek był przy nim od samego początku: wiceprezes Alfons Godall.
Prezes powinien także potrafić podejmować decyzje. Laporta się tego nie bał. W 2003 roku podjął słuszną decyzję o nie zwolnieniu Franka Rijkaarda. Godall podzielał jego zdanie, podczas gdy kilku wiceprezesów chciało dymisji Rijkaarda.
Kilka miesięcy później Laporta podjął decyzję o podpisaniu kontraktu z piłkarzem Realu Madryt, Samuelem Eto'o, podczas gdy jeden z wiceprezesów miał wątpliwości, bo nie chciał popsuć relacji z prezesem Realu. Ale Alfons Godall był po właściwej stronie.
W 2008 roku prezes podjął słuszną decyzję zatrudniając Josepa Guardiolę. I po jego stronie ponownie stał on. Przedstawiam wam Alfonsa Godalla".
W tym momencie głos zabrał wyżej wymieniony członek zarządu.
"Przepraszam osoby, które musiały zostać na zewnątrz z powodu liczby przybyłych tu na salę. Witam mojego przyjaciel Joana Laportę i każdego obecnego w tym miejscu.
Pragnę ogłosić, że Alfons Godall weźmie udział w procesie wyborczym. Prezentujemy slogan i logo: '+Barca'. Za nami najlepszy okres w historii klubu, co mogą potwierdzić starsi socios, jak mój ojciec, który jest członkiem klubu od 50 lat. Drużyna wygrała 11 tytułów w ciągu sześciu lat, a ta liczba może się jeszcze zwiększyć. Było to możliwe dzięki pewnemu modelowi, bazującemu na holenderskiej myśli szkoleniowej. Oprócz wyników na polu sportowym, udało nam się ustabilizować sytuację ekonomiczną.
W ciągu tych siedmiu lat mieliśmy tylko jednego dyrektora technicznego. I tylko dwóch trenerów. O Laporcie nigdy nie można było powiedzieć, że "żąda głów" swoich pracowników. Dodatkowym atutem jest to, że postawiliśmy na własną piłkarską szkółkę.
Chcemy więcej Barçy, więcej sukcesów, większego wzrostu ekonomicznego, przychodów 1 mld euro w ciągu sześciu lat. Chcemy więcej fanklubów, więcej akademii dla młodzieży, więcej emocji, więcej sekcji, więcej socios, więcej solidarności, więcej globalnej Barçy. Właśnie dlatego przedstawiam swoją kandydaturę".
[źródło: Sport/barcaelections]
Na dwie godziny przed tym wydarzeniem, Godall przekazał wiadomość na Facebooku: "Przyjaciele. Zakładam garnitur i krawat i pędzę do naszej siedziby. Wszystko przygotowałem i teraz mogę mieć jedynie nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Przyłączcie się do nas. Visca el Barça i Visca Catalunya!!!".
Kiedy tylko pojawił się na sali, Joan Laporta mocno uścisnął mu dłoń. Obecni byli wiceprezesi oprócz tych, którzy wspierają kandydaturę Jaume Ferrera. W pierwszej kolejności głos zabrał Xavier Sala i Martín.
"Jesteśmy tu po to, aby ogłosić, że wszyscy członkowie klubu będą mogli oddać swój głos na kontynuację snu, który wszyscy właśnie przeżywamy, między innymi dzięki najlepszemu prezesowi w historii klubu.
Prezes jest kluczową postacią, powinien trzymać się obranego modelu. A to nie jest model galaktyczny czy "samba model". Nas zmodel zapoczątkowany został w 1970 roku przez Rinusa Michelsa i był kontynuowany przez Cruyffa w latach 90. Dla Laporty ten model był jasny od samego początku. I jeden człowiek był przy nim od samego początku: wiceprezes Alfons Godall.
Prezes powinien także potrafić podejmować decyzje. Laporta się tego nie bał. W 2003 roku podjął słuszną decyzję o nie zwolnieniu Franka Rijkaarda. Godall podzielał jego zdanie, podczas gdy kilku wiceprezesów chciało dymisji Rijkaarda.
Kilka miesięcy później Laporta podjął decyzję o podpisaniu kontraktu z piłkarzem Realu Madryt, Samuelem Eto'o, podczas gdy jeden z wiceprezesów miał wątpliwości, bo nie chciał popsuć relacji z prezesem Realu. Ale Alfons Godall był po właściwej stronie.
W 2008 roku prezes podjął słuszną decyzję zatrudniając Josepa Guardiolę. I po jego stronie ponownie stał on. Przedstawiam wam Alfonsa Godalla".
W tym momencie głos zabrał wyżej wymieniony członek zarządu.
"Przepraszam osoby, które musiały zostać na zewnątrz z powodu liczby przybyłych tu na salę. Witam mojego przyjaciel Joana Laportę i każdego obecnego w tym miejscu.
Pragnę ogłosić, że Alfons Godall weźmie udział w procesie wyborczym. Prezentujemy slogan i logo: '+Barca'. Za nami najlepszy okres w historii klubu, co mogą potwierdzić starsi socios, jak mój ojciec, który jest członkiem klubu od 50 lat. Drużyna wygrała 11 tytułów w ciągu sześciu lat, a ta liczba może się jeszcze zwiększyć. Było to możliwe dzięki pewnemu modelowi, bazującemu na holenderskiej myśli szkoleniowej. Oprócz wyników na polu sportowym, udało nam się ustabilizować sytuację ekonomiczną.
W ciągu tych siedmiu lat mieliśmy tylko jednego dyrektora technicznego. I tylko dwóch trenerów. O Laporcie nigdy nie można było powiedzieć, że "żąda głów" swoich pracowników. Dodatkowym atutem jest to, że postawiliśmy na własną piłkarską szkółkę.
Chcemy więcej Barçy, więcej sukcesów, większego wzrostu ekonomicznego, przychodów 1 mld euro w ciągu sześciu lat. Chcemy więcej fanklubów, więcej akademii dla młodzieży, więcej emocji, więcej sekcji, więcej socios, więcej solidarności, więcej globalnej Barçy. Właśnie dlatego przedstawiam swoją kandydaturę".
[źródło: Sport/barcaelections]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)