Valiente: To nie są porównywalne sytuacje
W Madryckiej prasie w dniu dzisiejszym rozpętana została prawdziwa burza w obronie Cristiano Ronaldo. Tamtejsi redaktorzy porównywali starcie Cristiano z Mtiligą, do tej która miała miejsce tydzień wcześniej pomiędzy Messim i Valiente, zaznaczając, że piłkarz Barcelony nie został ukarany. "Ofiara" Messiego postrzega całe zajście jednak zupełnie inaczej.
"To nie są porównywalne sytuacje"
Wychowanek FC Barcelona w wypowiedzi dla programu "La Graderia" emitowanego na łamach Ona FM, stwierdził: "Jego (Messiego - dop. red) ruch nie miał tak wielkiego znaczenia, nie sądzę, aby oba zajścia można było porównywać".
Valiente, wyjaśnił zajście z piłkarzem Barcelony: "Łapałem się (Messiego - dop. red.), aby się uwolnić, użył rąk, ale zatrzymywał ją na klatce piersiowej, nie twarzy". Ponadto obecny zawodnik andaluzyjskiego zespołu oznajmił: "Mam dobre relacje z Messim, występowałem z nim w młodzieżowych drużynach, po zakończeniu spotkania powiedział mi, że było mu przykro, ale wiem, że nie chciał zrobić mi krzywdy".
[źródło: Mundo Deportivo]
"To nie są porównywalne sytuacje"
Wychowanek FC Barcelona w wypowiedzi dla programu "La Graderia" emitowanego na łamach Ona FM, stwierdził: "Jego (Messiego - dop. red) ruch nie miał tak wielkiego znaczenia, nie sądzę, aby oba zajścia można było porównywać".
Valiente, wyjaśnił zajście z piłkarzem Barcelony: "Łapałem się (Messiego - dop. red.), aby się uwolnić, użył rąk, ale zatrzymywał ją na klatce piersiowej, nie twarzy". Ponadto obecny zawodnik andaluzyjskiego zespołu oznajmił: "Mam dobre relacje z Messim, występowałem z nim w młodzieżowych drużynach, po zakończeniu spotkania powiedział mi, że było mu przykro, ale wiem, że nie chciał zrobić mi krzywdy".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (46)