Wspólny posiłek Guardioli z Ibrahimoviciem

Choder

1 lutego 2010, 19:52

26 komentarzy
Pep Guardiola nie wyznacza sobie limitów współpracy ze swoimi podopiecznymi. To trener, który pozostaje do dyspozycji przez 24 godziny na dobę.

Dwa tygodnie temu w trakcie konferencji prasowej Zlatan Ibrahimović wyraził niezadowolenie ze swojej postawy na boisku. Przyznał, że musi dużo popracować aby poprawić swoją formę. Na ten akt samokrytyki odpowiedział szkoleniowiec Barcelony, który nie zgodził się ze Szwedem: "On jest wobec siebie bardzo wymagający. Gra znacznie lepiej niż ludzie sądzą i bardzo dużo nam daje. Porozmawiam z nim i wyjaśnię to Zlatanowi", obiecał Guardiola.

A słowo ciałem się stało. Kilka dni później po skończonym treningu obaj panowie wyszli na miasto, by wspólnie zjeść i porozmawiać. Spotkanie było bardzo długie co dowodzi tezy, że Guardiola to nie typ trenera, który pracuje na etacie. To człowiek, który przez 24 godziny na dobę poświęca się temu, co robi. Efekty tego widać zarówno w spotkaniach Barcelony, jak i podczas treningów.

Co ciekawe, w ubiegłym sezonie w tej samej restauracji miało miejsce podobne spotkanie, jednakże wtedy współtowarzyszem Pepa był francuski napastnik, Thierry Henry. Tak samo było z Messim w połowie sezonu i Iniestą w jego końcówce. Wszystkie te wspólne wypady poskutkowały znacznym progresem formy wyżej wymienionych zawodników.

W tym sezonie Guardiola odbył już jedną prywatną "pogawędkę" z Gerardem Piqué. Taki fakt miał miejsce na obiekcie Ciutat Esportiva po powrocie piłkarzy z przerwy świątecznej. Środkowy obrońca Barcelony wydawał się być nieco zmieszany, jednakże rozmowa i kilka spotkań odpoczynku sprawiło, że Piqué wrócił do swojej najlepszej gry.

Intencją spotkania szkoleniowca Barcelony ze Zlatanem Ibrahimoviciem nie była chęć zmiany zachowania Szweda. Wydaje się, że Guardiola chciał raczej wybadać samopoczucie napastnika Barçy. Póki Ibra zdobywał gole, wszystko szło w dobrym kierunku. Teraz, kiedy Szwed zaciął się i już od pięciu spotkań nie może znaleźć drogi do bramki przeciwnika, zaczyna na nim ciążyć coraz większa presja, z którą do tej pory nie miał do czynienia w Barcelonie.

Guardiola chciał również uspokoić zawodnika i wyjaśnić, że jest potrzebny drużynie nie tylko jako łowca bramek, ale także jako kreator gry i niezbędny tryb w katalońskiej maszynie.

W wielu spotkaniach, jak chociażby z Valladolid, Ibrahimović swoją postawą na boisku udowadniał, że jest piłkarzem wartościowym. Po jego podaniach korzystał Messi, korzystali też inni. To także pokazuje, jak uniwersalnym piłkarzem potrafi być Szwed.

W trakcie obiadu Guardiola podziękował Zlatanowi za włożony wysiłek, prosił również o cierpliwość i ignorowanie głosów krytyki.

Szkoleniowiec Barcelony doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Ibrahimović to piłkarz, który wymaga od siebie bardzo wiele, którego wrodzony boiskowy egoizm czyni wyjątkowym pośród innych zawodników. We wspomnianym wcześniej spotkaniu z Valladolid, Ibra wydatnie przyczynił się do wygranej, sam miał również okazję ku temu, by strzelić gola. Zawodziły złe decyzje Szweda, bądź błędy jego partnerów z ataku. Mimo to, wielkie umiejętności i ogromna ambicja Zlatana powinny sprawić, że już wkrótce popularny "Ibracadabra" znów zacznie regularnie wpisywać się na listę strzelców.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze