Guixa: Barça jest na granicy bankructwa

Looky

5 lutego 2010, 13:23

19 komentarzy
Poniżej druga część wywiadu z kandydatem na prezesa FC Barcelony, Jaume Guixą. Pierwszą część można znaleźć tutaj.

Planuje pan skontaktować się z piłkarzami lub ich otoczeniem, aby zawrzeć wstępne umowy transferowe, czy zamierza pan stanąć do walki o stanowisko nie obiecując żadnych nazwisk?

Jest za wcześnie, aby mówić o wzmocnieniach. Ale w przyszłości ogłosimy nasze zamiary w związku z tą kwestią.

Byłby pan skłonny zapłacić 40 czy 50 mln euro za Cesca Fabregasa?

Cesc chce do nas przyjść i my także tego chcemy, ale tak jak powiedziałem wcześniej: jest za wcześnie, aby mówić o transferach. Oczywiste jest to, że musimy kupić zawodników, których chce Guardiola. Będziemy negocjować, aby osiągnąć właściwą cenę, adekwatną do sytuacji rynkowej i umiejętności gracza.

W wywiadzie dla "El 9 Esportiu" powiedział pan, że klub jest na granicy bankructwa. Może pan zapewnić, że to nie była tylko strategiczna zagrywka, aby umocnić swoją pozycję w wyborach? Ma pan konkretne i wiarygodne przesłanki ku temu, że sytuacja finansowa klubu jest fatalna?

Potwierdzam swoje oświadczenie. Sądzimy, że socios powinni być zmartwieni sytuacją ekonomiczną klubu. Nie wierzę w oficjalne liczby podawane przez zarząd.

Jaki będzie pana plan jeśli chodzi o poprawę sytuacji ekonomicznej? Ma pan w swoim sztabie doświadczonych ludzi mogących tego dokonać?

Mamy osobę specjalizującą się w ekonomii, która ma fantastyczne CV, jest związana z tym sektorem i jest przygotowana, by objąć władzę w strefie ekonomicznej klubu.

Chce pan kontynuować współpracę z Unicef?

Oczywiście. To dobra inicjatywa, która znakomicie łączy się z przesłaniem, że Barça to więcej niż klub.

Bierze pan pod uwagę powrót do "czystych" koszulek w przyszłości? Czy koszulki z komercyjnym logo wchodzą w grę, czy są totalnie wykluczone?

Chcemy pozostać przy obecnym układzie, z logo Unicef na koszulkach.

Zgadza się pan z polityką Joana Laporty, który działa przeciwko Boixos Nois, radykalnym fanom. Chce pan, by nie mieli oni nadal żadnych przywilejów?

Z całą pewnością nadal musimy trzymać agresywnych ludzi z dala od stadionów. Ludzie przychodzą tam, by obejrzeć mecz piłkarski, by napawać się radością, nie po to, aby martwić się o swoje bezpieczeństwo.

Zgadza się pan wyborem daty głosowania w wyborach? Czy może woli pan inny dzień?

Jesteśmy przygotowani na każdą datę, którą zarząd uzna za stosowną. Długo pracowaliśmy i jesteśmy gotowi, aby przedstawić interesującą kandydaturę, która może przekonać fanów Barcelony. 13 czerwca wydaje się dobrym dniem dla nas, bo nie będzie miał on wpływu na formę drużyny i dlatego, że przychylili się oni do opinii piłkarzy.

Potrzebuje pan 2100 podpisów ocios, aby móc wystartować w wyborach. Wiery PN, że to się uda? Czy w jakiś sposób "zabezpieczył" pan już pewną liczbę podpisów?

W pełni wierzę w nasze możliwości. Ponadto mamy zespół wolontariuszy, którzy, gdy nadejdzie czas, będą dla nas pracować.

W 2006 roku powiedział pan, że zebrał pan 1694 podpisy (potrzebnych było 1804), ale nie przekazał pan ich odpowiedzialnej za liczenie komisji, dlatego nie dane było tego zweryfikować. Część ludzi skrytykowała tę decyzję, mówiąc że nie traktuje pan poważnie ocios, którzy podpisali się pod pana kandydaturą. Rozumie pan tę krytykę? I czy może pan wyjaśnić dlaczego w sierpniu 2006 roku nie przekazał pan zebranych podpisów odpowiedniej komisji?

Powiedziałem wtedy, że przekażę komisji zebrane podpisy, jeśli ich liczba osiągnie 1804. Wówczas podziękowałem ludziom, którzy mnie wsparli i teraz chcę to powtórzyć.

Podziela pan zdanie, że Barça nie jest w stanie już bardziej umacniać swej pozycji w Katalonii i Hiszpanii i że w innych częściach świata jest niemal nieograniczony potencjał jeśli chodzi o fanów? Że w związku z tym (oczywiście nie zaniedbując swoich korzeni) klub powinien stać się bardziej globalny? Planuje pan, by znaczenie marki Barçy rosło za granicą?

Uważamy, że internacjonalizacja jest ważna. Doświadczyłem tego osobiście podczas ostatniej wizyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, przy okazji Klubowych Mistrzostw Świata. Przygotowaliśmy znakomity plan marketingowy, który pozwoli nam odpowiednio zająć się tą kwestią. Na pewno nie zapomnimy jednak o katalońskich i hiszpańskich fanach.

Bardzo dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia w kampanii.

[źródło: barcaelections]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze