Dlaczego Henry usiadł na trybunach?
Jednym z wydarzeń, które przykuły uwagę mediów i kibiców przed meczem Getafe, był brak na liście powołanych Thierry'ego Henry. Francuz pierwotnie nie znalazł się w meczowej kadrze i zasiadł na trybunach, ale kiedy Dani Alves doznał kontuzji w trakcie rozgrzewki, pojawił się na ławce rezerwowych. Nie zagrał jednak ani minuty.
To nie przypadek, Henry nie miał być powołany nie ze względów sportowych. Trenerom Barçy nie spodobało się bowiem to, że Francuz był jednym graczem pierwszego zespołu, który we wtorek nie pojawił się na otwartej dla kibiców sesji treningowej w Palafrugell, zorganizowanej z okazji stulecia klubu Girona FC. Piłkarz skarżył się na problemy żołądkowe, choć już następnego dnia trenował normalnie w Ciutat Esportiva.
Warto zaznaczyć, że w Palafrugell pojawili się nawet kontuzjowani Dani Alves i Eric Abidal. Choć obaj nie wybiegli na murawę i nie trenowali, obecni byli w szatni. Do sytuacji dużą wagę przywiązywał sztab szkoleniowy Barcelony, który chce, by cała drużyna uczestniczyła w tego typu wydarzeniach.
[źródło: Mundo Deportivo]
To nie przypadek, Henry nie miał być powołany nie ze względów sportowych. Trenerom Barçy nie spodobało się bowiem to, że Francuz był jednym graczem pierwszego zespołu, który we wtorek nie pojawił się na otwartej dla kibiców sesji treningowej w Palafrugell, zorganizowanej z okazji stulecia klubu Girona FC. Piłkarz skarżył się na problemy żołądkowe, choć już następnego dnia trenował normalnie w Ciutat Esportiva.
Warto zaznaczyć, że w Palafrugell pojawili się nawet kontuzjowani Dani Alves i Eric Abidal. Choć obaj nie wybiegli na murawę i nie trenowali, obecni byli w szatni. Do sytuacji dużą wagę przywiązywał sztab szkoleniowy Barcelony, który chce, by cała drużyna uczestniczyła w tego typu wydarzeniach.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (38)