VfB Stuttgart, rywal Barçy w 1/8 finału Ligi Mistrzów, zrobił dzisiaj wszystko by postraszyć Katalończyków przed wtorkowym meczem. Na boisku FC Koeln zespół Christiana Grossa rozgromił gospodarzy 5:1, a głównym bohaterem pogromu był Cacau. Niemiec brazylijskiego pochodzenia zdobył dla Stuttgartu cztery gole. Hat-trick zanotował już w pierwszej części meczu, a po przerwie dołożył jeszcze jedno trafienie.
Hat-trick Cacau do przerwy
Mecz na dobre się nie rozpoczął, a Cacau już załatwił sprawę. Strzelił trzy gole w ciągu 25 minut, tym samym pozbawiając złudzeń drużynę FC Koeln. Po raz czwarty zawodnik ten użądlił rywala po przerwie, a piąty, ostatni cios zadał Pogriebniak. Stuttgart w Bundeslidze wciąż jest daleko od czołówki i traci do prowadzącego w tabeli Bayernu Monachium aż 18 punktów, mimo iż Bawarczycy stracili w tej kolejce punkty z Norymbergą, remisując 1:1.
[źródło: Mundo Deportivo]
Cacau straszy Barcelonę. Stuttgart gromi 5:1
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)