Márquez: Nie ma nic piękniejszego niż wygranie LM na Bernabéu
Zwycięstwo Ligi Mistrzów na Santiago Bernabéu 22 maja jest jednym z najpiękniejszych snów piłkarzy Barcelony. Zdradził to Rafa Márquez, dla którego ten cel jest największą motywacją w rozgrywkach pucharowych.
Márquez z powodu kontuzji nie zagrał w finale LM w 2009 roku przeciwko Manchesterowi United i w tym roku chce odegrać się w wielkim stylu. Najlepszym sposobem, aby to zrobić, jest pomoc drużynie w utrzymaniu mistrzowskiej korony na boisku odwiecznych rywali, Realu Madryt. Droga przed Barceloną nie będzie prosta, już we wtorek w Stuttgarcie mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z miejscową drużyną.
"Zwycięstwo Champions League na Bernabéu? Nie może być nic piękniejszego. Pragną tego wszyscy culés", stwierdził na łamach TVE Márquez.
Meksykanin po kilkumiesięcznej przerwie z powodu kontuzji nie chce już myśleć o urazach. Środkowy Barcelony zagrał w ostatnich jedenastu meczach a w sobotę strzelił bramkę w meczu z Racingiem.
Meksykanin ma wsparcie Pepa Guardioli, który komplementuje go, mówiąc, iż jest w wielkiej formie. "Dwa tygodnie temu Rafa powrócił do dobrej formy, przez kilka miesięcy był poza grą, musiał odzyskać swój właściwy rytm i już go odnalazł. To dobry prognostyk", powiedział trener Barcelony po zwycięskim meczu z Racingiem. Nie ma wątpliwości, że to duże wzmocnienie dla Barçy.
[źródło: Sport]
Márquez z powodu kontuzji nie zagrał w finale LM w 2009 roku przeciwko Manchesterowi United i w tym roku chce odegrać się w wielkim stylu. Najlepszym sposobem, aby to zrobić, jest pomoc drużynie w utrzymaniu mistrzowskiej korony na boisku odwiecznych rywali, Realu Madryt. Droga przed Barceloną nie będzie prosta, już we wtorek w Stuttgarcie mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z miejscową drużyną.
"Zwycięstwo Champions League na Bernabéu? Nie może być nic piękniejszego. Pragną tego wszyscy culés", stwierdził na łamach TVE Márquez.
Meksykanin po kilkumiesięcznej przerwie z powodu kontuzji nie chce już myśleć o urazach. Środkowy Barcelony zagrał w ostatnich jedenastu meczach a w sobotę strzelił bramkę w meczu z Racingiem.
Meksykanin ma wsparcie Pepa Guardioli, który komplementuje go, mówiąc, iż jest w wielkiej formie. "Dwa tygodnie temu Rafa powrócił do dobrej formy, przez kilka miesięcy był poza grą, musiał odzyskać swój właściwy rytm i już go odnalazł. To dobry prognostyk", powiedział trener Barcelony po zwycięskim meczu z Racingiem. Nie ma wątpliwości, że to duże wzmocnienie dla Barçy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (31)