Touré: Nie chcę odchodzić, tutaj jestem szczęśliwy

makaj

24 lutego 2010, 00:24

19 komentarzy
Yaya Touré widzi swoją przyszłość w stolicy Katalonii. W ostatnim czasie pojawiły się co prawda pogłoski, że piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej miałby trafić do Arsenalu w rozliczeniu za Cesca Fabregasa bądź zasilić szeregi Manchesteru City, gdzie gra jego brat, Kolo, ale w wypowiedzi dla czasopisma Don Balón Touré stwierdził: "Barcelona jest najlepszym miejscem do gry w piłkę. Tutaj jestem szczęśliwy i nie chcę nigdzie odchodzić".

Zaakceptować nową rolę

Obecnie pozycja Yaya Touré w zespole nie jest już tak pewna, przez co Afrykanin ustępuje czasem miejsca w pierwszej jedenastce Sergio Busquetsowi. Touré podchodzi jednak do tego niezwykle profesjonalnie. "Musimy szanować decyzje trenera" - powiedział. O swoim rywalu Touré wypowiedział się natomiast następująco: "To doskonały gracz, który dużo myśli na boisku i dobrze wie, co ma na nim robić.; wciąż jednak musi się rozwijać".

Kolejne tytuły wraz z Guardiolą

Po wspaniałym, obfitującym w trofea sezonie, Touré wciąż nie jest usatysfakcjonowany i pragnie więcej tytułów. "Wygranie 6 pucharów to historyczny wyczyn, ale mam moje ambicje sięgają wyżej - wciąż chcę wygrywać" - stwierdził. Według urodzonego w Bouaké piłkarza, klucz do sukcesu znajduje się na ławce rezerwowej, a jest nim trener Barçy. "Guardiola to najważniejsza osoba w drużynie. Wspiera nas i pomaga, kiedy przeżywamy słabsze chwile. W jego obecności gra staje się łatwiejsza" - zakończył Touré.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze