Logroñés wywozi punkt z Mini Estadi
Barça Atlètic po raz kolejny w tym sezonie straciła decydującą bramkę w samej końcówce spotkania. Tym razem na Mini Estadi jeden cenny punkt wywalczyła ekipa UD Logroñés. Po pierwszej bezbramkowej połowie, w drugiej części spotkania rezerwy Barcelony na prowadzenie wyprowadził Jonathan Soriano. Niestety w 89. minucie wyrównał Cervero, a chwilę później sędzia zakończył mecz i przyjezdni mogli się cieszyć ze zdobycia jednego punktu.
Zwycięstwo z Sabadell dało rezerwom Barcelony spokój, a ewentualna wygrana z zespołem Logroñés miało ugruntować pozycję podopiecznych Luisa Enrique w czołówce, a może nawet zbliżyć do fotela lidera. W pierwszym pojedynku obu drużyn na Nuevo Las Gaunas triumfowała Barça Atlètic. Tym razem miało być podobnie.
Do przerwy bez bramek
Pierwsze 45 minut pokazało, że goście z położonego na północy Hiszpanii Logroñés nie zamierzają tanio sprzedać skóry. Sposób w jaki rozbijali oni ataki podopiecznych Luisa Enrique wskazywał, że być może wcale do wspomnianej "transakcji" nie dojdzie.
Co prawda gospodarzom udało się stworzyć kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki, jednak do szatni schodzili oni niepocieszeni. Piłka ani razu bowiem nie wylądowała w bramce strzeżonej przez Rubio.
Gol Soriano daje tylko jeden punkt
Druga połowa zaczęła się podobnie do pierwszej. Na szczęście w 67. minucie swoją kolejną bramkę w sezonie zdobył Jonathan Soriano. Zanim piłka trafiła do napastnika Barcelony wymienili ją między sobą Thiago Alcantara i Víctor Vázquez.
Niestety na minutę przed upływem regulaminowego czasu gry, goście wyrównali. Scenariusz był podobny do tego z pojedynków z Sant Andreu i Sabadell. Jedna groźna akcja przeciwnika, błędy defensorów Barcelony i Cervero wykorzystuje nadarzającą się okazję. Tym samym rezerwy Barcelony po raz kolejny tracą cenne punkty w ostatnich minutach meczu.
Mimo potknięcia podopieczni Luisa Enrique utrzymali się na drugiej pozycji w tabeli, a do lidera nadal tracą dziewięć punktów. Wszystko dlatego, że Sant Andreu również nieoczekiwanie zremisowało i to z zajmującą przedostatnią pozycję w tabeli Gavą. Punkty w Badalonie straciła także, zajmująca trzecią pozycję w tabeli, ekipa Alcoyano. Dzięki takiemu obrotowi spraw sytuacja w czołówce nadal jest jak najbardziej korzystna dla walczących o udział w barażach podopiecznych Luisa Enrique.
Bramki:
1:0, Jonathan Soriano (67')
1:1, Cervero (89')
Arbiter: Alfredo Sánchez.
FC Barcelona Atlètic: Oier Olazábal, Martín Montoya, Marc Muniesa, Marc Bartra, Andreu Fontàs, José Manuel Rueda, Edu Oriol (Victor Vázquez, min. 62), Sergi Roberto (Jonathan Dos Santos, min. 62) Nolito, Thiago Alcántara (Gai, min .70) oraz Jonathan Soriano.
Logroñés: Rubio, Izquierdo, Salazar (Condesso, min. 42), (Borrell, min. 80), Cervero, Arpón (Iñaki, min. 75), Olabarrieta, Raul, Ariño, Milla, Gaspar oraz Molina.
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
Zwycięstwo z Sabadell dało rezerwom Barcelony spokój, a ewentualna wygrana z zespołem Logroñés miało ugruntować pozycję podopiecznych Luisa Enrique w czołówce, a może nawet zbliżyć do fotela lidera. W pierwszym pojedynku obu drużyn na Nuevo Las Gaunas triumfowała Barça Atlètic. Tym razem miało być podobnie.
Do przerwy bez bramek
Pierwsze 45 minut pokazało, że goście z położonego na północy Hiszpanii Logroñés nie zamierzają tanio sprzedać skóry. Sposób w jaki rozbijali oni ataki podopiecznych Luisa Enrique wskazywał, że być może wcale do wspomnianej "transakcji" nie dojdzie.
Co prawda gospodarzom udało się stworzyć kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki, jednak do szatni schodzili oni niepocieszeni. Piłka ani razu bowiem nie wylądowała w bramce strzeżonej przez Rubio.
Gol Soriano daje tylko jeden punkt
Druga połowa zaczęła się podobnie do pierwszej. Na szczęście w 67. minucie swoją kolejną bramkę w sezonie zdobył Jonathan Soriano. Zanim piłka trafiła do napastnika Barcelony wymienili ją między sobą Thiago Alcantara i Víctor Vázquez.
Niestety na minutę przed upływem regulaminowego czasu gry, goście wyrównali. Scenariusz był podobny do tego z pojedynków z Sant Andreu i Sabadell. Jedna groźna akcja przeciwnika, błędy defensorów Barcelony i Cervero wykorzystuje nadarzającą się okazję. Tym samym rezerwy Barcelony po raz kolejny tracą cenne punkty w ostatnich minutach meczu.
Mimo potknięcia podopieczni Luisa Enrique utrzymali się na drugiej pozycji w tabeli, a do lidera nadal tracą dziewięć punktów. Wszystko dlatego, że Sant Andreu również nieoczekiwanie zremisowało i to z zajmującą przedostatnią pozycję w tabeli Gavą. Punkty w Badalonie straciła także, zajmująca trzecią pozycję w tabeli, ekipa Alcoyano. Dzięki takiemu obrotowi spraw sytuacja w czołówce nadal jest jak najbardziej korzystna dla walczących o udział w barażach podopiecznych Luisa Enrique.
Bramki:
1:0, Jonathan Soriano (67')
1:1, Cervero (89')
Arbiter: Alfredo Sánchez.
FC Barcelona Atlètic: Oier Olazábal, Martín Montoya, Marc Muniesa, Marc Bartra, Andreu Fontàs, José Manuel Rueda, Edu Oriol (Victor Vázquez, min. 62), Sergi Roberto (Jonathan Dos Santos, min. 62) Nolito, Thiago Alcántara (Gai, min .70) oraz Jonathan Soriano.
Logroñés: Rubio, Izquierdo, Salazar (Condesso, min. 42), (Borrell, min. 80), Cervero, Arpón (Iñaki, min. 75), Olabarrieta, Raul, Ariño, Milla, Gaspar oraz Molina.
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (2)