Najlepszy bramkarz nie pojedzie na Mundial?

Conrado

3 marca 2010, 11:12

59 komentarzy
Victor Valdés jest według wszelkich statystyk najlepszym bramkarzem wielkich lig europejskich. Filar zespołu FC Barcelona jest jednak konsekwentnie pomijany przez selekcjonera reprezentacji narodowej Hiszpanii. Jest to jedyny przypadek, gdy bramkarz o tak wielkich umiejętnościach nie broni regularnie bramki reprezentacji narodowej.

Od kilku sezonów Victor utrzymuje bardzo wysoką formę, był jednym z najpewniejszych punków katalońskiego klubu podczas odnoszenia historycznych sukcesów. Nie zawodził Barçy nawet w najtrudniejszych momentach, jak finał Ligi Mistrzów w Paryżu czy ubiegłoroczne mecze półfinałowe Champions League z Chelsea. Jego profesjonalizm i zaangażowanie w każdym spotkaniu zaprocentowały dwukrotnym zdobyciem Trofeum Zamory.

Mimo szeregu zalet Valdésa, to Iker Casillas jest bezdyskusyjnym numerem jeden między słupkami reprezentacyjnej bramki. O ile można przyjąć to za zrozumiałe ze względu na doświadczenie portero "Los Blancos" w grze dla La Furia Roja, o tyle zastanawia fakt, że Valdés w opinii Vicente del Bosque nie jest nawet kadrowym "numerem dwa". Patrząc na powołania do reprezentacji Hiszpanii, bardziej od Victora trener ceni Pepe Reinę z Liverpoolu i Diego Lópeza z Villarreal. Analiza dokonana przez Prime Time Sport pokazuje jednoznacznie, że obaj wymienieni gracze są słabsi od bramkarza FC Barcelony pod względem statystyk.

Pepe Reina jest piątym bramkarzem Premier League, za Amerykaninem Bradem Friedelem z Aston Villi, Heurelho Gomesem z Tottenhamu, Edwinem Van der Sarem z Manchesteru United i Petrem Cechem z Chelsea. Z kolei bramkarz Villarreal nie znajduje się nawet w pierwszej piątce najlepszych golkiperów Primera Division, którą tworzą Valdés, Sanchez (Valencia), Casillas (Real Madryt), Aranzubia (Deportivo) i Palop (Sevilla). López traci średnio 1,54 bramki na mecz, co klasyfikuje go na odległej pozycji tak w walce o Trofeum Zamory, jak i w rankingu sporządzonym przez Prime Time Sport.

Tylko bramkarz Benfiki Lizbona - Quim, może poszczycić się lepszymi statystykami od Victora Valdésa - jednak nie grał on we wszystkich meczach swojego zespołu w sezonie. Quim jest oczywiście bramkarzem reprezentacji Portugalii. Wczoraj w Paryżu Vicente del Bosque, pytany o sytuację Victora Valdésa, powiedział: "Rozgrywa wspaniały sezon, wszyscy podziwiamy jego ponadprzeciętną dyspozycję. Oczywiście rozumiem frustrację, jaką odczuwa zawodnik, który mimo wielkich starań nie wyjeżdża na zgrupowania reprezentacji. W przypadku Valdésa problemem jest wielka konkurencja o pozycję bramkarza kadry. To jedyne wytłumaczenie - kiedy powstaje lista powołań, zawsze musi być ktoś, kto się na niej nie zmieści i pozostaje poza składem. Kibice z każdego zakątka Hiszpanii chcieliby, aby w reprezentacji grał ktoś "z ich stron"".

Jakkolwiek patrząc, postępy poczynione przez Victora i wysoka forma, w jakiej się obecnie znajduje zasługują na docenienie i powołanie na mecz reprezentacji. Reprezentanci kraju powinni być wybierani spośród najlepszych, a statystyki Valdésa mówią same za siebie.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (59)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze