Kolejny remis Barçy Atlètic

Blazeq

7 marca 2010, 21:37

10 komentarzy
Barça Atlètic zmierzyła się w tej kolejce na wyjeździe z zespołem Alcoyano, znajdującym się w tabeli bezpośrednio za nią. Co prawda podopiecznym Luisa Enrique nie udało się strzelić choćby jednej bramki, ale również nie stracili oni żadnego gola i wywieźli z trudnego terenu cenny punkt. Dzięki remisowi rezerwy Barcelony utrzymały trzypunktową przewagę nad trzecim zespołem w tabeli.

Zeszłotygodniowy remis z Logroñés nie pogorszył pozycji drugiego zespołu FC Barcelony w tabeli. Aby i po tej kolejce druga pozycja została utrzymana, z Alcoyano trzeba było przynajmniej zremisować. Ekipa z Alcoy, mająca nawet za sobą epizod w La Liga, miała jednak zamiar wygrać i tym samym zrównać się punktami z Barçą Atlètic.

Soriano marnuje rzut karny

Pierwsze minuty spotkania nie były łatwe dla rezerw FC Barcelony. Murawa była w bardzo złym stanie, ze względu na obfite opady deszczu. Mimo to podopiecznym Luisa Enrique udało stworzyć kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki. Najbliżej wyjścia na prowadzenie Barça Atlètic była w 30. minucie spotkania, kiedy to sędzia podyktował rzut karny po faulu Carpio na Nolito. Do piłki podszedł Jonathan Soriano, ale nie zdołał pokonać bramkarza Alcoyano.

Ostatni kwadrans pierwszej połowy to nadal ataki przyjezdnych i skuteczna gra defensywy Alcoyano, w której na szczególne uznanie zasługiwał golkiper, Maestro. To głównie dzięki niemu gospodarze mogli zejść do szatni bezbramkowo remisując.

Bezbłędny Maestro i czerwony Muniesa

Od początku drugiej połowy podopieczni Luisa Enrique zaatakowali, co zaowocowało kolejnymi okazjami do zdobycia bramki. Niestety ani Jonathan Soriano w 46. minucie, ani Sergi Roberto dwie minuty później, nie zdołali pokonać doskonale dysponowanego tego dnia Maestro.

Z czasem coraz odważniej poczynali sobie gospodarze. Groźnie było między innymi po strzale Curtó, ale piłka po rykoszecie na szczęście do bramki nie wpadła. Przez ostatnie osiem minut rezerwy Barcelony musiały radzić sobie w dziesiątkę, po tym jak Marc Muniesa obejrzał drugą żółtą kartkę. Zawodnicy Alcoyano nie wykorzystali jednak przewagi i zespoły ostatecznie podzieliły się punktami.

Remis ten należy uznać za dobry rezultat. Dzięki niemu Barça Atlètic wciąż zajmuje drugie miejsce z przewagą trzech punktów nad trzecim zespołem. Potknięcia grupy pościgowej wykorzystał lider z Sant Andreu, który ma już 11 oczek przewagi nad resztą stawki.

Arbiter: Valentin Gomez Pizarro.

Alcoyano: Maestro, Carrión, Molina, Castillo, Carpio, Fernando Martín, Diego Jiménez (Jonathan, min. 89), Javi Lara, Adrián, Curtó oraz Pallarès.

FC Barcelona Atlètic: Olazábal, Montoya, Bartra, Muniesa, Fontàs, Oriol Romeu, Elvis (V. Vázquez, min. 59), Rueda, Nolito, Sergi Roberto (Luque, min. 70) oraz Jonathan Soriano (Edu Oriol, min. 90 ).

Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]


[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze