Ferrer planuje wprowadzenie reklam na koszulkach
W ostatnich latach, zwłaszcza po 2003 roku, Barcelona poprawiła swoją kondycję finansową. Jednak obecny model pozyskiwania środków potrzebuje nowych źródeł dochodu, w celu dalszego rozwoju i sukcesywnego zwiększania budżetu. Jednym z pomysłów było umieszczenie reklamy na koszulkach. Temat ten omawiany był wielokrotnie i powraca w kontekście czerwcowych wyborów.
Kandydat na prezydenta FC Barcelona, Jaume Ferrer nawiązał do tego projektu, zamierza jednak poszukać złotego środka, by zachować ideę Més que un Club przy możliwości umieszczenia reklamy na koszulkach. Oznacza to, iż wiceprezydent klubu proponuje połączenie logo UNICEF ze znakiem firmowym potencjalnego sponsora. Na łamach dziennika Expansión, Ferrer stwierdził - "W przyszłości przestudiuję różne warianty umów z UNICEF tak, aby była możliwość współpracy z konkretną firmą".
W odniesieniu do projektu Fostera, według którego stadion Camp Nou miałby zostać powiększony, Ferrer wyraził się sceptycznie - "pomysł ten jest daleki od realizacji i wykracza poza potrzeby kibiców". Swój argument podparł tym, iż w obecnym sezonie średnio pozostaje 20 tysięcy pustych miejsc w każdym meczu i wdrożenie kosztownego projektu w życie mijałoby się z celem.
Na dzień dzisiejszy dług klubu wynosi około 230 milionów euro. Ferrer uważa, że poziom zadłużenia powinien być "zrównoważony i jednocześnie kontrolowany". Według niego, w tym wypadku konieczna jest odpowiedzialna polityka płac - "Musimy być ostrożni w wydatkach i kosztach wynagrodzeń dla piłkarzy. Nie powinny one przekraczać 70 procent przychodów".
[źródło: Sport]
Kandydat na prezydenta FC Barcelona, Jaume Ferrer nawiązał do tego projektu, zamierza jednak poszukać złotego środka, by zachować ideę Més que un Club przy możliwości umieszczenia reklamy na koszulkach. Oznacza to, iż wiceprezydent klubu proponuje połączenie logo UNICEF ze znakiem firmowym potencjalnego sponsora. Na łamach dziennika Expansión, Ferrer stwierdził - "W przyszłości przestudiuję różne warianty umów z UNICEF tak, aby była możliwość współpracy z konkretną firmą".
W odniesieniu do projektu Fostera, według którego stadion Camp Nou miałby zostać powiększony, Ferrer wyraził się sceptycznie - "pomysł ten jest daleki od realizacji i wykracza poza potrzeby kibiców". Swój argument podparł tym, iż w obecnym sezonie średnio pozostaje 20 tysięcy pustych miejsc w każdym meczu i wdrożenie kosztownego projektu w życie mijałoby się z celem.
Na dzień dzisiejszy dług klubu wynosi około 230 milionów euro. Ferrer uważa, że poziom zadłużenia powinien być "zrównoważony i jednocześnie kontrolowany". Według niego, w tym wypadku konieczna jest odpowiedzialna polityka płac - "Musimy być ostrożni w wydatkach i kosztach wynagrodzeń dla piłkarzy. Nie powinny one przekraczać 70 procent przychodów".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (34)