Villa ponownie w centrum rynku transferowego
David Villa jest świadom, że w tym roku ponownie znajdzie się z centrum rynku transferowego. Tak samo było osiem miesięcy temu, ale teraz zawodnik zamierza uniknąć spekulacji, dlatego chce szybko podjąć decyzję. Kiedy to nastąpi, ogłosi ją publicznie.
Guaje, w wypowiedzi dla programu Radiogaceta de los Deportes emitowanego w RNE stwierdził, że na razie jest zbyt wcześnie, aby mówić o zmianie zespołu. Do końca sezonu pozostało 2,5 miesiąca, ale Villa jest przekonany, że "nadchodzące lato nie będzie takie jak poprzednie". "Zamierzam cieszyć się tym, co interesuje mnie najbardziej, a tym jest powołanie na mundial, który rozgrywany jest co cztery lata. Kto wie, co zdarzy się w ciągu kolejnych czterech".
Napastnik Valencii ciągle znajduje się na liście życzeń Barçy. W zeszłym roku na drodze do transferu Guaje do Barcelony stanęły wysokie wymagania Valencii, która zażyczyła sobie za swoją gwiazdę 50 mln euro. Wcześniej zainteresowany graczem był również Real Madryt.
Villa broni barw Ches od 2005 roku. W tym czasie zagrał w 158 ligowych meczów, w których strzelił 103 bramki. Wcześniej w Saragossie, do której trafił ze Sportingu Gijon, wystąpił w 73 spotkaniach, strzelając 31 goli. Piłkarz czuje, że nadszedł czas na zmianę otoczenia, ma 28 lat, a jedyne trofeum jakie wywalczył z obecnym klubem to Puchar Króla zdobyty w 2008 roku.
Prezes Valencii, Manuel Llorente, jest świadom, iż w tym roku szansa na zatrzymanie w klubie reprezentanta Hiszpanii może okazać się niemożliwa. Preferuje on sprzedaż Davida do Barcelony, bowiem z Realem Madryt jego relacje nie są najlepsze. Nie należy jednak zapominać, że piłkarza chcą mieć u siebie także czołowe kluby Premiership. W tym Manchester City, który może zaoferować mu kontrakt z prawdziwego zdarzenia.
[źródło: Sport]
Guaje, w wypowiedzi dla programu Radiogaceta de los Deportes emitowanego w RNE stwierdził, że na razie jest zbyt wcześnie, aby mówić o zmianie zespołu. Do końca sezonu pozostało 2,5 miesiąca, ale Villa jest przekonany, że "nadchodzące lato nie będzie takie jak poprzednie". "Zamierzam cieszyć się tym, co interesuje mnie najbardziej, a tym jest powołanie na mundial, który rozgrywany jest co cztery lata. Kto wie, co zdarzy się w ciągu kolejnych czterech".
Napastnik Valencii ciągle znajduje się na liście życzeń Barçy. W zeszłym roku na drodze do transferu Guaje do Barcelony stanęły wysokie wymagania Valencii, która zażyczyła sobie za swoją gwiazdę 50 mln euro. Wcześniej zainteresowany graczem był również Real Madryt.
Villa broni barw Ches od 2005 roku. W tym czasie zagrał w 158 ligowych meczów, w których strzelił 103 bramki. Wcześniej w Saragossie, do której trafił ze Sportingu Gijon, wystąpił w 73 spotkaniach, strzelając 31 goli. Piłkarz czuje, że nadszedł czas na zmianę otoczenia, ma 28 lat, a jedyne trofeum jakie wywalczył z obecnym klubem to Puchar Króla zdobyty w 2008 roku.
Prezes Valencii, Manuel Llorente, jest świadom, iż w tym roku szansa na zatrzymanie w klubie reprezentanta Hiszpanii może okazać się niemożliwa. Preferuje on sprzedaż Davida do Barcelony, bowiem z Realem Madryt jego relacje nie są najlepsze. Nie należy jednak zapominać, że piłkarza chcą mieć u siebie także czołowe kluby Premiership. W tym Manchester City, który może zaoferować mu kontrakt z prawdziwego zdarzenia.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (49)