Guardiola: To wielkie wyzwanie
Na wtorkowej konferencji prasowej Pep Guardiola mówił o dzisiejszym meczu z VfB Stuttgart. "To wielkie wyzwanie, spróbować powtórzyć to, czego dokonał Manchester United i rok po zwycięstwie w Lidze Mistrzów awansować do ćwierćfinału. W środę musimy atakować i nie pozwalać przeciwnikowi utrzymywać się przy piłce - jeśli tego nie zrobimy, nie awansujemy. Nie będziemy grać na remis", powiedział.
Trener Barçy nawiązał przy tym do niedzielnego meczu z Valencią: "Jeśli zagramy tak, jak w pierwszej połowie, możemy o tym zapomnieć. Jeśli jednak zaprezentujemy się tak, jak po przerwie, możemy zajść daleko".
W spotkaniu z Valencią cichym bohaterem był Thierry Henry, którego wejście na boisko znacznie ożywiło poczynania gospodarzy: "Jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Jako trener nie możesz myśleć, że z graczem coś jest nie tak, dlatego że nie jest na to gotowy. Mogą być inne powody, czasem taktyka, która ma na niego wpływ".
Zapytany o pozycję Messiego w ostatnim meczu, kiedy momentami pełnił on rolę środkowego napastnika, Guardiola odpowiedział: "Potrafi grać dobrze na całym obszarze, kiedy tylko zespół należycie współpracuje. Nie jest statycznym graczem".
Trener Barcelony odmówił komentarza na temat powrotu do jego drużyny Aleksandra Hleba, wypożyczonego obecnie do VfB Stuttgart. Nie chciał mówić także o możliwym występie Puyola i Keity.
Odnosząc się do wyeliminowania Realu Madryt przez Olympique Lyon, stwierdził: "Oczywiście to samo może przytrafić się nam. Tu panuje wielka rywalizacja. To dla nas ostrzeżenie, ale gracze są podekscytowani rywalizacją ze Stuttgartem, z zespołem, którego wyniki powinny mówić same za siebie. Możemy przegrać, ale nie da się wygrać tylu tytułów nie doceniając przeciwnika".
Guardiola podkreślił również rolę kibiców: "Fani są niezbędni, potrzebujemy ich. Z nimi jesteśmy silniejsi".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Trener Barçy nawiązał przy tym do niedzielnego meczu z Valencią: "Jeśli zagramy tak, jak w pierwszej połowie, możemy o tym zapomnieć. Jeśli jednak zaprezentujemy się tak, jak po przerwie, możemy zajść daleko".
W spotkaniu z Valencią cichym bohaterem był Thierry Henry, którego wejście na boisko znacznie ożywiło poczynania gospodarzy: "Jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Jako trener nie możesz myśleć, że z graczem coś jest nie tak, dlatego że nie jest na to gotowy. Mogą być inne powody, czasem taktyka, która ma na niego wpływ".
Zapytany o pozycję Messiego w ostatnim meczu, kiedy momentami pełnił on rolę środkowego napastnika, Guardiola odpowiedział: "Potrafi grać dobrze na całym obszarze, kiedy tylko zespół należycie współpracuje. Nie jest statycznym graczem".
Trener Barcelony odmówił komentarza na temat powrotu do jego drużyny Aleksandra Hleba, wypożyczonego obecnie do VfB Stuttgart. Nie chciał mówić także o możliwym występie Puyola i Keity.
Odnosząc się do wyeliminowania Realu Madryt przez Olympique Lyon, stwierdził: "Oczywiście to samo może przytrafić się nam. Tu panuje wielka rywalizacja. To dla nas ostrzeżenie, ale gracze są podekscytowani rywalizacją ze Stuttgartem, z zespołem, którego wyniki powinny mówić same za siebie. Możemy przegrać, ale nie da się wygrać tylu tytułów nie doceniając przeciwnika".
Guardiola podkreślił również rolę kibiców: "Fani są niezbędni, potrzebujemy ich. Z nimi jesteśmy silniejsi".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)