Figo: Najważniejsze było uniknięcie Barçy i Manchesteru
Luis Figo, jedyny przedstawiciel drużyny Interu Mediolan na dzisiejszej ceremonii w Nyonie, nie miał powodów do narzekań. Jego drużynę los skojarzył z moskiewskim CSKA, być może najbardziej egzotyczną z grona pozostałych siedmiu finalistów. "Na tym etapie rozgrywek rywali się nie wybiera, ale nie ukrywam, że chcieliśmy uniknąć konfrontacji z Barçą lub Manchesterem United" - przyznał Portugalczyk po zakończeniu losowania.
Pojedynek podopiecznych Jose Mourinho z Barceloną jest jednak możliwy. Do spotkania między tymi zespołami może dojść w półfinale pod warunkiem, że wcześniej uporają się ze swoimi przeciwnikami. "Inter musi pokazać swoją siłę i potencjał. Sztuczna murawa? Oczywiście różni się od naturalnej, ale mimo to, motywacja i chęci awansu będą większe", stwierdził Figo.
"Czy powinniśmy wspierać Arsenal, żeby to z nim zagrać w półfinale, zamiast z Barceloną? Musimy myśleć o sobie i wygrywać ze wszystkimi. Półfinał będzie tak samo ważny jak finał, nie ważne czy zagramy z drużyną Guardioli czy Wengera" - dyplomatycznie podsumował były zawodnik Barcelony i Realu.
[źródło: Sport]
Pojedynek podopiecznych Jose Mourinho z Barceloną jest jednak możliwy. Do spotkania między tymi zespołami może dojść w półfinale pod warunkiem, że wcześniej uporają się ze swoimi przeciwnikami. "Inter musi pokazać swoją siłę i potencjał. Sztuczna murawa? Oczywiście różni się od naturalnej, ale mimo to, motywacja i chęci awansu będą większe", stwierdził Figo.
"Czy powinniśmy wspierać Arsenal, żeby to z nim zagrać w półfinale, zamiast z Barceloną? Musimy myśleć o sobie i wygrywać ze wszystkimi. Półfinał będzie tak samo ważny jak finał, nie ważne czy zagramy z drużyną Guardioli czy Wengera" - dyplomatycznie podsumował były zawodnik Barcelony i Realu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (24)