Messi: Dałem strzelić Zlatanowi, by się przełamał
Argentyńczyk miał wczoraj swój kolejny wielki wieczór. Publiczność na Romareda była świadkiem wielkich wyczynów Leo Messiego - wychowanek Barcelony ustrzelił hat-tricka, w sposób niespotykany i zadziwiający. Sam też zapracował na to, by zakończyć swój wielki mecz z dorobkiem czterech goli. Udowodnił jednak, że w drużynie Pepa Guardioli nie tylko on się liczy. Rzut karny w 90. minucie, który sam wywalczył, oddał Ibrahimoviciowi, by ten przełamał strzelecką niemoc.
"Dałem Zlatanowi strzelić. Potrzebował strzelenia bramki, która przerwałaby złą passę" - skomentował Messi, nie ukrywając swojej radości z faktu, że koledze z ataku udało się zdobyć gola. Tymczasem bramka na 3:0 była 11. trafieniem Argentyńczyka w ostatnich pięciu meczach. "Zawsze mówiłem, że to zasługa wszystkich. Zespół walczył, a ja miałem szczęście, że udało mi się zdobyć gole. Wiedzieliśmy jak sprostać okolicznościom. Wygraliśmy i to jest najważniejsze", skomentował.
[źródło: Marca]
"Dałem Zlatanowi strzelić. Potrzebował strzelenia bramki, która przerwałaby złą passę" - skomentował Messi, nie ukrywając swojej radości z faktu, że koledze z ataku udało się zdobyć gola. Tymczasem bramka na 3:0 była 11. trafieniem Argentyńczyka w ostatnich pięciu meczach. "Zawsze mówiłem, że to zasługa wszystkich. Zespół walczył, a ja miałem szczęście, że udało mi się zdobyć gole. Wiedzieliśmy jak sprostać okolicznościom. Wygraliśmy i to jest najważniejsze", skomentował.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (60)