Vistalegre znów zdobyte (84:73)
Regal FC Barcelona po niespodziewanej porażce w spotkaniu numer 2 w Palau Blaugrana straciła atut własnego boiska. Jednak szybko go odzyskała, ponieważ w starciu numer 3, już w madryckim Palacio Vistalegre, wygrała 84:73 i tym samym prowadzi w rywalizacji do trzech zwycięstw w stosunku 2:1. Dziś o godzinie 19.00 w Vistalegre odbędzie się meczu numer 4 pomiędzy Realem Madryt a Barceloną. Wygrywając to spotkanie, Barça zapewni sobie awans do Final Four. W wypadku przegranej, na decydujące starcie numer 5 rywalizacji wróci do Palau Blaugrana.
Wraca wielki Juan Carlos Navarro, wraca wielka Regal Barça - takimi słowami można podsumować sinusoidalną formę Katalończyków w ostatnich spotkaniach. Ricky Rubio nadal jest 'pod formą', ale z tak dysponowanym Navarro nie można przegrać meczu. Wielki La Bomba zdobył 24 punkty (prawie 80% skuteczności), a do tego zanotował cztery zbiórki i dwie asysty. Dzięki tym osiągnięciom został wybrany MVP trzeciej rundy starć w fazie play-off Euroligi. Wysoką formę z ostatnich tygodni potwierdził również Pete Mickeal (13 punktów, pięć zbiórek).
Regal Barça w stylu z początku sezonu od pierwszej kwarty objęła wysokie bezpieczne prowadzenie i kontrolowała spotkanie. Pierwsza kwarta to wysokie zwycięstwo 25:14. Druga kwarta również na korzyść Barçy, ale 'tylko' 21:17. 'Tylko', dlatego, że w pewnym momencie przewaga Barçy przekroczyła nawet 20 punktów, ale w końcówce Królewscy zanotowali serial 8-0 i odrobili część strat. Po przerwie lepiej zaczął grać Real, który nie chciał skompromitować się przed własną publicznością. Stołeczni wygrali tę 10-minutówkę stosunku 19:15. Jednak to wciąż było za mało. Ostatnia kwarta to kwarta na remis (23:23). Ostatecznie Barça drugi raz w tym sezonie zdobyła twierdzę Palacio Vistalegre i postawiła ogromny krok w kierunku paryskiego Final Four.
Stan rywalizacji po trzech starciach w pozostałych ćwierćfinałach
Maccabi Electra - Partizan Belgrad 1-2 (77:85, 98:78, 73:81)
CSKA Moskwa - Caja Laboral 2-1 (86:63, 83:63, 73:81)
Olympiakos Pireus - Asseco Prokom 2-1 (83:79, 90:73, 78:81)
REAL MADRYT 73
REGAL FC BARCELONA 84
Real Madryt (14+17+19+23): Tomic (23), Jaric (6), Garbajosa (5), Prigioni (10), Kaukenas (-) - wyjściowa piątka -, Hansen (11), Lavrinovic (-), Reyes (7), Llull (11), Bullock (-).
Regal Barcelona (25+21+15+23): Rubio (5), Navarro (24), Morris (8), Lorbek (4), Mickeal (13) - wyjściowa piątka -, Basile (-), Lakovic (13), Vázquez (6), Ndong (9), Sada (-), Grimau (2).
Sędziowie: Carl Jungebrand (FIN), Milivoje Jovcic (SRB), Emilio Pérez (ESP).
[źródło: FCBarcelona.cat/ACB.com/Eurolegaue.net]
Wraca wielki Juan Carlos Navarro, wraca wielka Regal Barça - takimi słowami można podsumować sinusoidalną formę Katalończyków w ostatnich spotkaniach. Ricky Rubio nadal jest 'pod formą', ale z tak dysponowanym Navarro nie można przegrać meczu. Wielki La Bomba zdobył 24 punkty (prawie 80% skuteczności), a do tego zanotował cztery zbiórki i dwie asysty. Dzięki tym osiągnięciom został wybrany MVP trzeciej rundy starć w fazie play-off Euroligi. Wysoką formę z ostatnich tygodni potwierdził również Pete Mickeal (13 punktów, pięć zbiórek).
Regal Barça w stylu z początku sezonu od pierwszej kwarty objęła wysokie bezpieczne prowadzenie i kontrolowała spotkanie. Pierwsza kwarta to wysokie zwycięstwo 25:14. Druga kwarta również na korzyść Barçy, ale 'tylko' 21:17. 'Tylko', dlatego, że w pewnym momencie przewaga Barçy przekroczyła nawet 20 punktów, ale w końcówce Królewscy zanotowali serial 8-0 i odrobili część strat. Po przerwie lepiej zaczął grać Real, który nie chciał skompromitować się przed własną publicznością. Stołeczni wygrali tę 10-minutówkę stosunku 19:15. Jednak to wciąż było za mało. Ostatnia kwarta to kwarta na remis (23:23). Ostatecznie Barça drugi raz w tym sezonie zdobyła twierdzę Palacio Vistalegre i postawiła ogromny krok w kierunku paryskiego Final Four.
Stan rywalizacji po trzech starciach w pozostałych ćwierćfinałach
Maccabi Electra - Partizan Belgrad 1-2 (77:85, 98:78, 73:81)
CSKA Moskwa - Caja Laboral 2-1 (86:63, 83:63, 73:81)
Olympiakos Pireus - Asseco Prokom 2-1 (83:79, 90:73, 78:81)
REAL MADRYT 73
REGAL FC BARCELONA 84
Real Madryt (14+17+19+23): Tomic (23), Jaric (6), Garbajosa (5), Prigioni (10), Kaukenas (-) - wyjściowa piątka -, Hansen (11), Lavrinovic (-), Reyes (7), Llull (11), Bullock (-).
Regal Barcelona (25+21+15+23): Rubio (5), Navarro (24), Morris (8), Lorbek (4), Mickeal (13) - wyjściowa piątka -, Basile (-), Lakovic (13), Vázquez (6), Ndong (9), Sada (-), Grimau (2).
Sędziowie: Carl Jungebrand (FIN), Milivoje Jovcic (SRB), Emilio Pérez (ESP).
[źródło: FCBarcelona.cat/ACB.com/Eurolegaue.net]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)