Guardiola: Kluczem był Almunia i jego 12 tysięcy parad
Na przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola podkreślał rangę jutrzejszego meczu z Arsenalem. Trener Barçy zapowiedział, że jego zespół "ruszy do ataku" i nie będzie kalkulował po remisie 2:2 wywalczonym w Londynie tydzień temu. Jego zdaniem kluczowe będzie posiadanie piłki i jej szybka wymiana między zawodnikami.
Guardiola określił Arsenal mianem "wielkiego zespołu" i podkreślił, że tym, który miał największy wpływ na wynik meczu na Emirates, był nie Theo Walcott, a Manuel Almunia "ze swoimi 12 tysiącami parad".
Pep całkowicie wierzy w swoją drużynę, dlatego nie martwią go absencje Puyola i Piqué zawieszonych za kartki: "Mocno wierzę w Márqueza. Jeśli z kolei Henry ma to coś, na pewno jest to poczucie własnej wartości".
[źródło: Sport]
Guardiola określił Arsenal mianem "wielkiego zespołu" i podkreślił, że tym, który miał największy wpływ na wynik meczu na Emirates, był nie Theo Walcott, a Manuel Almunia "ze swoimi 12 tysiącami parad".
Pep całkowicie wierzy w swoją drużynę, dlatego nie martwią go absencje Puyola i Piqué zawieszonych za kartki: "Mocno wierzę w Márqueza. Jeśli z kolei Henry ma to coś, na pewno jest to poczucie własnej wartości".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (50)