Barcelona - Arsenal: fakty, anegdoty

Mystique

7 kwietnia 2010, 15:07

17 komentarzy
Bezbłędny Xavi

W dwumeczu z Arsenalem, na 244 próby, tylko 15 razy Xavi źle podał partnerom piłkę. Daje to niesamowitą skuteczność - 93,9%.

Kylie Minogue na trybunach

Australijska piosenkarka Kylie Minogue obejrzała mecz z trybun, w towarzystwie swojego partnera, katalońskiego modela - Andrésa Velencoso.

Loże pełne VIP-ów

Loże na Camp Nou przyjęły wczoraj spore grono znanych osobistości ze świata piłki nożnej i polityki. Byli to m.in. Cesc Fabregas, Peter Hill-Wood (prezes Arsenalu), José Montilla Aguilera (prezydent Katalonii), Jordi Hereu (burmistrz Barcelony), Ernest Benach i Pascual (stoi na czele katalońskiego parlamentu) i jego poprzednik - Pasqual Maragall, a także Vicente del Bosque, Raymond Domenech, Martín Ferguson (brat Sir Alexa), Roberto Baggio i Johan Cruyff, jako honorowy prezydent katalońskiego klubu.

Dos Santos pominięty

Pep Gurdiola przed spotkaniem skreślił z listy Jonathana Dos Santosa. Trener z Santpedor ustawił linię pomocy, jak w meczu na Stamford Bridge. W obronie, z piłkarzy biorących udział w meczu z Chelsea, wystąpił tylko Dani Alves. Formację ataku tworzył Bojan, Messi i Pedro. W takim składzie drużyna zagrała drugi raz w tym sezonie, pierwszym był mecz przeciw Valencii, 14 marca.

Powrót Márqueza

Meksykanin Rafa Márquez do wyjściowej jedenastki powrócił po półtoramiesięcznej przerwie. W pierwszym składzie brakowało go od 23 lutego. Jego zmiennik, Dmytro Czyhrynski, który nie może grać w Lidze Mistrzów, brał udział w przedmeczowym treningu.

Trzecia frekwencja w sezonie

93 330 fanów obejrzało pojedynek Barça-Arsenal i jest to trzeci wynik tego sezonu, za Barça-Real (97 138) i Barça-Inter (93 524). Pamiętajmy, że w Lidze Mistrzów pojemność Camp Nou jest zmniejszona z 98 772 do 96 336 miejsc ze względu na utworzenie wymaganego przez UEFA sektora bezpieczeństwa.

Rywal na biało

Arsenal wystąpił na Camp Nou w swoich drugich strojach. Podopieczni Arsène Wengera założyli białe koszulki i czarne spodenki.

Ten sam hotel

Zarówno Arsenal, jak i główny arbiter meczu, Niemiec Wolfgang Stark, zakwaterowani byli w hotelu Juana Carlosa I w Barcelonie.

'Poker' Messiego

Leo Messi poprowadził Barcelonę do półfinału Ligi Mistrzów swoimi czterema bramkami. To jego pierwszy 'poker*'. Argentyńczyk wyprzedził zatem w klasyfikacji strzelców Cristiano Ronaldo (8 wobec 7 trafień). Zrównał się również z dotychczasowym najlepszym strzelcem Barçy w tych rozgrywkach - Rivaldo - który trafiał 25 razy. Argentyńczyk ogółem ma już 118 bramek, wyprzedzając Bułgara Christo Stoiczkova. Oczywiście gra Messiego jest odpowiednio nagradzana i będzie pamiętana. Świętujący Katalończycy śpiewali wczoraj "Boti, boti boti, madridista qui no boti" (ten, kto nie skacze - Madridista - przyp. red.].

Do tej pory, strzelenie 4 bramek w jednym meczu Ligi Mistrzów udało się sześciu graczom. Oprócz Messiego, byli to: Andrij Szewczenko, Ruud Van Nistelrooy, Marco Van Basten, Dado Pršo i Simone Inzaghi.


*Póker' - w karcianym pokerze, hiszpański odpowiednik polskiej 'karety', tj. cztery karty tej samej wartości (tzw. figury).

Van Bronckhorst i Feyenoord

Były gracz Blaugrana, 'Gio' Van Bronckhorst oraz jego partnerzy z obecnej drużyny, przylecieli specjalnie po to, by podziwiać recital Leo Messiego i Barcelony.

[źródło: sport.es/własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze