Najlepsze: Víctor Valdés
Za każdym wielkim zespołem zawsze stoi wielki bramkarz. W wielkiej Barcelonie takim golkiperem jest właśnie Valdés. Bohater paryskiego finału sprzed czterech lat i wielu innych meczów, pomimo wielu strzałów, zachował dziś na Cornellà-El Prat czyste konto. Na szczególne pochwały zasługuje interwencja w ostatnich minutach pierwszej połowy, gdy w niesamowity sposób wybronił strzał Osvaldo. Na boisku mówił niewiele, bo obrona Barcelony była solidna jak skała. Brawo. '10' dla Víctora.
Najgorsze: Undiano Mallenco
Nawarryjski arbiter nie radził sobie z bardzo ostrą grą piłkarzy Espanyolu. Do tego fakt, iż jego decyzje dotyczące przerywania akcji i pokazywania żółtych kartoników nie zawsze były słuszne. Z jednej strony druga żółta kartka dla Alvesa za faul w środku boiska, z drugiej zaś pobłażliwe traktowanie graczy gospodarzy, przykładowo przy wejściu Luisa Garcíi w nogi Keity. To nie był wieczór Undiano Mallenco.
[źródło: Sport]
Espanyol - Barça: najlepsze, najgorsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (79)