Busquets nie chce komentować starcia z Mottą
Pierwszy kartonik Brazylijczyk z włoskim paszportem otrzymał w 10 minucie za faul na Lionelu Messim. 18 minut później, Motta obejrzał drugie ‘żółtko', które oznaczało koniec gry dla gracza Interu. Pomocnik ‘Nerrazurrich' w walce o piłkę uderzył Sergio Busquetsa, który upadł na murawę i trzymał się za twarz.
Arbiter spotkania Franck De Bleeckere nie miał wątpliwości i wyrzucił Thiago z boiska. Motta bardzo agresywnie zareagował na upadek Busquetsa i w brzydki sposób zaatakował młodego pomocnika. Cała sytuacja wyprowadziła z równowagi również Jose Mourinho, który ironicznie bił brawo sędziemu.
Podopieczny Pepa Guardioli nie chce komentować całej sytuacji, która wywołała wiele kontrowersji.
[źródło: Marca/AS]
Komentarze (54)