Co Valdés powiedział Mourinho?
Tuż po zakończonym meczu, Mourinho wyskoczył z miejsca przeznaczonego dla trenera i pobiegł na drugą stronę boiska. W połowie zatrzymał go Valdés słowami: "gdzie biegniesz wariacie?". Bramkarz Barçy bynajmniej nie miał na celu przeszkodzić w świętowaniu, jedynie chciał uniknąć nieprzyjemnej sytuacji, którą mógł spowodować trener Interu swoją prowokacją. "Zostaw mnie, idę do moich kibiców" miał odpowiedzieć Portugalczyk wskazując na sektor kibiców Interu. "Nie idź tam" poradził mu Valdés. Doskonale wiedział jaki stosunek do Mourinho mają kibice Barcelony. Ostatecznie zainterweniowała osoba trzecia, która także doradziła trenerowi Interu zejście do szatni.
Na konferencji prasowej, Portugalczyk nie przywiązywał większej wagi do tego co się stało. Była to po prostu kolejna prowokacja trenera.
[źródło: Sport]
Na konferencji prasowej, Portugalczyk nie przywiązywał większej wagi do tego co się stało. Była to po prostu kolejna prowokacja trenera.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)