Alexis Plaza dla FCBarca.com
Alexis Plaza, socio numero 44.253 - kandydat na Prezydenta Barcelony z ramienia grupy "Somni Blaugrana". Prywatnie, prawnuczek jednego z założycieli klubu w 1899 roku. Specjalnie dla FCBarca.com zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań, związanych z jego kandydaturą w zbliżających się wyborach.
Jak się okazało, nawiązanie z nim kontaktu nie było żadnym problemem i szybko udało się umówić na wywiad. Personalnie, sprawia wrażenie osoby bardzo pozytywnej i otwartej na kontakty z każdego zakątka Barcelonismo na świecie.
FCBarca.com: Co sprawiło, że zdecydował się Pan na udział w wyborach?
Alexis Plaza: Klub potrzebuje nowych ludzi, jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania tych samych imion i twarzy od ośmiu lat. Chcemy również reprezentować część klubu, o którą nikt się nigdy nie troszczył - młodych ludzi, gdyż to właśnie my jesteśmy teraźniejszością i przyszłością FC Barcelona. Ostatnia prezydentura dopuściła do społecznego podziału między socios, których my chcemy zjednoczyć. Chcemy dać im to, czego nigdy nie mieli: możliwość brania udziału w podejmowaniu wszystkich ważnych decyzji. Nie ma członków pierwszej i drugiej klasy, wszyscy jesteśmy równi! Wierzymy w powszechny klub.
Dlaczego uważa Pan, że profile i projekty innych kandydatów nie podobają się młodym ludziom?
Młodzi ludzie są zmęczeni fałszywymi obietnicami i dawnymi stereotypami. Jesteśmy dziećmi nowoczesnej Barçy, czołowego klubu, najlepszej drużyny świata. Ponadto widzimy więcej niż inni, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do ery globalizacji. Chcemy klubu, który rozszerza się na cały świat.
Mógłby Pan opowiedzieć nam o swoim projekcie? Co chciałby Pan zmienić w klubie?
Musimy lepiej optymalizować zasoby naszego klubu. Przeprowadzamy niskonakładową kampanię, by pokazać, że również możemy być na szczycie i osiągnąć nasz cel. Nie możemy zrozumieć, jak inni kandydaci mogą wydawać podczas swoich pre-kampanii niemalże połowę zysku netto Barçy. Czy naprawdę chcemy, aby ci ludzie zarządzali klubem?
Chcemy stworzyć także "młodą trybunę", jaką ma wiele zespołów w Europie. Musimy stworzyć lepszą atmosferę z wiwatującym tłumem.
Zbadamy również, które miejsca na stadionie nie należą do socios i zrobić roczny system rotacji, by dać prawo uczęszczania na wszystkie mecze socios bez własnego krzesła.
Jeśli zostanie Pan prezydentem, co może Pan wnieść do Barçy, czego inni kandydaci nie mogą zapewnić?
Lepsze zarządzanie klubem, bliżej socios. Nie mamy umów z innymi markami i ludźmi, więc we wszystkich działaniach bylibyśmy całkowicie przejrzyści.
Barça stała się międzynarodowym klubem, wielu culés mieszka za granicą. Jak chce Pan współpracować z fanami Barçy i penyami z innych krajów?
Prezydent powinien bardziej się o nich troszczyć lub stworzyć komisję, która podróżowałaby w celu dbania o penye na całym świecie. Chcę dać wszystkim polskim socios możliwość wzięcia udziału w wyborach, złożenia podpisu, jeśli chcą i podoba im się nasz projekt. Jeśli to możliwe, chcielibyśmy spotkać się z nimi w Polsce.
W projekt Somni Blaugrana zaangażowanych jest 21 osób w wieku 25 - 30 lat. Niektórzy zastanawiają się, czy tak młodzi ludzie są wystarczająco przygotowani do prowadzenia klubu...
Niektórzy będą myśleć, że jesteśmy młodzi i niedoświadczeni... Najprawdopodobniej te same osoby, które sądziły, że Guardiola także jest niedoświadczony... zanim zdobył sześć tytułów w swoim pierwszym sezonie! Mogę powiedzieć, że mam najlepsze doświadczenie zawodowe. Jestem sociood 25 lat. Jestem także otoczony najlepszym zespołem młodych przedsiębiorców i specjalistów.
Co sądzi Pan o związku Barçy z polityką i nastawieniu pana Laporty do tej kwestii? Jakie będzie Pańskie stanowisko?
Musimy być wystarczająco inteligentni, by oddzielić futbol od polityki. Troszczymy się tylko o Barçę, nie o politykę.
Kontynuowałby Pan model klubu z trenerem i sekretarzem technicznym?
Posiadanie sekretarza technicznego w każdej sekcji w klubie jest ważne. Musi to być osoba, która wcześniej grała w naszej drużynie, ponieważ jej doświadczenie może być bardzo użyteczne. Musimy sprawdzić, kto będzie następnym sekretarzem technicznym. Ta funkcja to dobry łącznik między trenerem a członkami zarządu.
Mówi się, że Camp Nou wymaga zmian, na przykład potrzebne jest zadaszenie trybun. Popiera Pan projekt Fostera?
Socios nigdy nie mogli wybrać projektu ani głosować na projekt Fostera. To było bardzo antydemokratyczne. Stadion potrzebuje lepszego dojazdu dla osób niepełnosprawnych. Następnie zastanowimy się, jakie dalsze zmiany mogą zostać przeprowadzone w celu ulepszenia stadionu. Zawsze będziemy wierzyć, że "najlepszy klub na świecie zasługuje na najlepszy dom świata".
[źródło: Własne]
Jak się okazało, nawiązanie z nim kontaktu nie było żadnym problemem i szybko udało się umówić na wywiad. Personalnie, sprawia wrażenie osoby bardzo pozytywnej i otwartej na kontakty z każdego zakątka Barcelonismo na świecie.
FCBarca.com: Co sprawiło, że zdecydował się Pan na udział w wyborach?
Alexis Plaza: Klub potrzebuje nowych ludzi, jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania tych samych imion i twarzy od ośmiu lat. Chcemy również reprezentować część klubu, o którą nikt się nigdy nie troszczył - młodych ludzi, gdyż to właśnie my jesteśmy teraźniejszością i przyszłością FC Barcelona. Ostatnia prezydentura dopuściła do społecznego podziału między socios, których my chcemy zjednoczyć. Chcemy dać im to, czego nigdy nie mieli: możliwość brania udziału w podejmowaniu wszystkich ważnych decyzji. Nie ma członków pierwszej i drugiej klasy, wszyscy jesteśmy równi! Wierzymy w powszechny klub.
Dlaczego uważa Pan, że profile i projekty innych kandydatów nie podobają się młodym ludziom?
Młodzi ludzie są zmęczeni fałszywymi obietnicami i dawnymi stereotypami. Jesteśmy dziećmi nowoczesnej Barçy, czołowego klubu, najlepszej drużyny świata. Ponadto widzimy więcej niż inni, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do ery globalizacji. Chcemy klubu, który rozszerza się na cały świat.
Mógłby Pan opowiedzieć nam o swoim projekcie? Co chciałby Pan zmienić w klubie?
Musimy lepiej optymalizować zasoby naszego klubu. Przeprowadzamy niskonakładową kampanię, by pokazać, że również możemy być na szczycie i osiągnąć nasz cel. Nie możemy zrozumieć, jak inni kandydaci mogą wydawać podczas swoich pre-kampanii niemalże połowę zysku netto Barçy. Czy naprawdę chcemy, aby ci ludzie zarządzali klubem?
Chcemy stworzyć także "młodą trybunę", jaką ma wiele zespołów w Europie. Musimy stworzyć lepszą atmosferę z wiwatującym tłumem.
Zbadamy również, które miejsca na stadionie nie należą do socios i zrobić roczny system rotacji, by dać prawo uczęszczania na wszystkie mecze socios bez własnego krzesła.
Jeśli zostanie Pan prezydentem, co może Pan wnieść do Barçy, czego inni kandydaci nie mogą zapewnić?
Lepsze zarządzanie klubem, bliżej socios. Nie mamy umów z innymi markami i ludźmi, więc we wszystkich działaniach bylibyśmy całkowicie przejrzyści.
Barça stała się międzynarodowym klubem, wielu culés mieszka za granicą. Jak chce Pan współpracować z fanami Barçy i penyami z innych krajów?
Prezydent powinien bardziej się o nich troszczyć lub stworzyć komisję, która podróżowałaby w celu dbania o penye na całym świecie. Chcę dać wszystkim polskim socios możliwość wzięcia udziału w wyborach, złożenia podpisu, jeśli chcą i podoba im się nasz projekt. Jeśli to możliwe, chcielibyśmy spotkać się z nimi w Polsce.
W projekt Somni Blaugrana zaangażowanych jest 21 osób w wieku 25 - 30 lat. Niektórzy zastanawiają się, czy tak młodzi ludzie są wystarczająco przygotowani do prowadzenia klubu...
Niektórzy będą myśleć, że jesteśmy młodzi i niedoświadczeni... Najprawdopodobniej te same osoby, które sądziły, że Guardiola także jest niedoświadczony... zanim zdobył sześć tytułów w swoim pierwszym sezonie! Mogę powiedzieć, że mam najlepsze doświadczenie zawodowe. Jestem sociood 25 lat. Jestem także otoczony najlepszym zespołem młodych przedsiębiorców i specjalistów.
Co sądzi Pan o związku Barçy z polityką i nastawieniu pana Laporty do tej kwestii? Jakie będzie Pańskie stanowisko?
Musimy być wystarczająco inteligentni, by oddzielić futbol od polityki. Troszczymy się tylko o Barçę, nie o politykę.
Kontynuowałby Pan model klubu z trenerem i sekretarzem technicznym?
Posiadanie sekretarza technicznego w każdej sekcji w klubie jest ważne. Musi to być osoba, która wcześniej grała w naszej drużynie, ponieważ jej doświadczenie może być bardzo użyteczne. Musimy sprawdzić, kto będzie następnym sekretarzem technicznym. Ta funkcja to dobry łącznik między trenerem a członkami zarządu.
Mówi się, że Camp Nou wymaga zmian, na przykład potrzebne jest zadaszenie trybun. Popiera Pan projekt Fostera?
Socios nigdy nie mogli wybrać projektu ani głosować na projekt Fostera. To było bardzo antydemokratyczne. Stadion potrzebuje lepszego dojazdu dla osób niepełnosprawnych. Następnie zastanowimy się, jakie dalsze zmiany mogą zostać przeprowadzone w celu ulepszenia stadionu. Zawsze będziemy wierzyć, że "najlepszy klub na świecie zasługuje na najlepszy dom świata".
[źródło: Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (24)