Santiago Salvat wystartuje w wyborach
Kataloński biznesmen Santiago Salvat (na zdjęciu w środku) we wtorek oficjalnie ogłosił swoją kandydaturę na prezydenta FC Barcelona w Muzeum Olimpijskim w Barcelonie:
"Bierzemy udział aby wygrać i dlatego, bo jesteśmy trzecią opcją. Tymi, którzy mogą wypełnić przestrzeń między dwiema grupami, na których czekają socios. Nie jesteśmy ekstremistami, chcemy jednoczyć i chcemy Barçy dla wszystkich. Reprezentuję wszystkich członków klubu. Wszystkich tych, którzy mają coś do powiedzenia, ale są ignorowani.
Jesteśmy naprawdę ‘tymi trzecimi' ponieważ wielu z reszty kandydujących zapewne skończy na dogadywaniu się wzajemnym i wyjdzie na to samo, co zwykle. My chcemy stać z boku wszelkich kłótni. Mamy innowacyjny projekt i jesteśmy całkowicie niezależni. Mamy całkowitą wolność: nie jesteśmy zależni od żadnej siły politycznej czy ekonomicznej."
Wideo z prezentacją kandydatury Santiago Salvata:
Tłumaczenie:
Członek Barçy jest dumny z jej historii.
Członek Barçy jest dumny ze swojego stadionu.
Członek Barçy jest dumny ze swojego zespołu.
Członek Barçy jest dumny ze swojego trenera.
Członek Barçy jest dumny z jej istnienia.
Członek Barçy jest dumny z wyników.
Członek Barçy... jest dumny z reprezentowania klubu?
Nazywam się Santiago Salvat, członek klubu numer 50.472. Biorę udział w wyborach z dużą nadzieją i z marzeniem jednoczenia klubu. Reprezentuję grupę ludzi, która bierze pod uwagę wszystkie opinie i długo pracowała, aby dać nowy impuls dla klubu, który wszyscy tak kochamy.
Chcemy uniknąć społecznych podziałów i połączyć wszystkie sektory, które uległy skłóceniu między sobą, aby były reprezentowane przez nasz nową, niezależną alternatywę, kandydaturę, która - ponad wszystko - będzie brać pod uwagę głosy socios.
Naszym ideałem jest stabilny i ambinty klub z mnogim przedstawicielstwem, który działa demokratycznie, abyśmy mogli zbudować Barçę jeszcze większą, bardziej zjednoczoną i ekonomicznie silniejszą, która jest podekscytowana sportowymi sukcesami.
Visca el Barca!
[źródło: barcaelections2010]
"Bierzemy udział aby wygrać i dlatego, bo jesteśmy trzecią opcją. Tymi, którzy mogą wypełnić przestrzeń między dwiema grupami, na których czekają socios. Nie jesteśmy ekstremistami, chcemy jednoczyć i chcemy Barçy dla wszystkich. Reprezentuję wszystkich członków klubu. Wszystkich tych, którzy mają coś do powiedzenia, ale są ignorowani.
Jesteśmy naprawdę ‘tymi trzecimi' ponieważ wielu z reszty kandydujących zapewne skończy na dogadywaniu się wzajemnym i wyjdzie na to samo, co zwykle. My chcemy stać z boku wszelkich kłótni. Mamy innowacyjny projekt i jesteśmy całkowicie niezależni. Mamy całkowitą wolność: nie jesteśmy zależni od żadnej siły politycznej czy ekonomicznej."
Wideo z prezentacją kandydatury Santiago Salvata:
Tłumaczenie:
Członek Barçy jest dumny z jej historii.
Członek Barçy jest dumny ze swojego stadionu.
Członek Barçy jest dumny ze swojego zespołu.
Członek Barçy jest dumny ze swojego trenera.
Członek Barçy jest dumny z jej istnienia.
Członek Barçy jest dumny z wyników.
Członek Barçy... jest dumny z reprezentowania klubu?
Nazywam się Santiago Salvat, członek klubu numer 50.472. Biorę udział w wyborach z dużą nadzieją i z marzeniem jednoczenia klubu. Reprezentuję grupę ludzi, która bierze pod uwagę wszystkie opinie i długo pracowała, aby dać nowy impuls dla klubu, który wszyscy tak kochamy.
Chcemy uniknąć społecznych podziałów i połączyć wszystkie sektory, które uległy skłóceniu między sobą, aby były reprezentowane przez nasz nową, niezależną alternatywę, kandydaturę, która - ponad wszystko - będzie brać pod uwagę głosy socios.
Naszym ideałem jest stabilny i ambinty klub z mnogim przedstawicielstwem, który działa demokratycznie, abyśmy mogli zbudować Barçę jeszcze większą, bardziej zjednoczoną i ekonomicznie silniejszą, która jest podekscytowana sportowymi sukcesami.
Visca el Barca!
[źródło: barcaelections2010]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (2)