Undiano Mallenco arbitrem meczu w Sewilli
Piłkarze FC Barcelony spotkają w sobotnim decydującym meczu znajomą twarz. Rozjemcą potyczki z Sevillą na Ramón Sánchez Pizjuán będzie Undiano Mallenco. Mimo tego, iż jest to bez wątpienia wykwalifikowamny arbiter, wcześniejsze doświadczenia sprawiają, że nie ma co liczyć na pobłażliwość z jego strony. Ponieważ był sprawcą wielu kontrowersji zaledwie kilka tygodni temu, dziwi, że został wybrany głównym arbitrem na tak ważny mecz, który może zadecydować o mistrzostwie kraju.
Dotychczasowe mecze Barcelony sędziowane przez Mallenco to istna mieszanka. Był na murawie podczas słynnego wyjazdowego meczu 2-6 na Bernabéu, sędziował również kolejne El Clásico, w listopadzie minionego roku. Kontrowersje wzbudził jednak swoją postawą w niedawnych derbach Barcelony. Z boiska został wyrzucony Dani Alves, sędzia pozwalał również na bardzo ostrą grę ze strony zawodników Espanyolu. Po meczu Xavi powiedział dziennikarzowi El Mundo Deportivo, że Mallenco "cały czas sprzyjał drużynie, która nie chciała grać w piłkę". Sport poszedł nieco dalej: "Mallenco nie zrobił nic, by przerwać brudną grę Espanyolu, ich ciągłe faule nie pozwalały na żadną płynność gry. Podobnie jak odgwizdywane, w najmniej spodziewanych momentach, przewinienia".
W tym samym czasie, ale w innej części Hiszpanii, Muñiz Fernández poprowadzi mecz Realu Madryt z Athletic Bilbao na Bernabéu. Jak donosi kataloński Sport, poza porażką 2-6 z Barceloną, Real nie przegrał w Madrycie meczu sędziowanego przez Fernándeza.
[źródło: totalbarca.com]
Dotychczasowe mecze Barcelony sędziowane przez Mallenco to istna mieszanka. Był na murawie podczas słynnego wyjazdowego meczu 2-6 na Bernabéu, sędziował również kolejne El Clásico, w listopadzie minionego roku. Kontrowersje wzbudził jednak swoją postawą w niedawnych derbach Barcelony. Z boiska został wyrzucony Dani Alves, sędzia pozwalał również na bardzo ostrą grę ze strony zawodników Espanyolu. Po meczu Xavi powiedział dziennikarzowi El Mundo Deportivo, że Mallenco "cały czas sprzyjał drużynie, która nie chciała grać w piłkę". Sport poszedł nieco dalej: "Mallenco nie zrobił nic, by przerwać brudną grę Espanyolu, ich ciągłe faule nie pozwalały na żadną płynność gry. Podobnie jak odgwizdywane, w najmniej spodziewanych momentach, przewinienia".
W tym samym czasie, ale w innej części Hiszpanii, Muñiz Fernández poprowadzi mecz Realu Madryt z Athletic Bilbao na Bernabéu. Jak donosi kataloński Sport, poza porażką 2-6 z Barceloną, Real nie przegrał w Madrycie meczu sędziowanego przez Fernándeza.
[źródło: totalbarca.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)