Ibrahimović nie zagrał ani minuty
Szwedzki napastnik FC Barcelony, Zlatan Ibrahimović, nawet na chwilę nie pojawił się na murawie Sanchez Pizjuan we wczorajszym pojedynku między Barçą a Sevillą.
Szkoleniowiec Dumy Katalonii, Pep Guardiola stracił zaufanie do byłego gracza Interu Mediolan i w kolejnym spotkaniu posadził go na ławce rezerwowych. Zlatan wystąpił od początku w pojedynku z Tenerife, ale został zmieniony jeszcze przed zakończeniem meczu. W poprzedniej potyczce, z Villarrealem, Szwed pojawił się na boisku, ale dopiero w 85. minucie.
Również wczoraj Pep posadził Ibrę na ławce, dając szansę będącemu w bardzo dobrej dyspozycji Bojanowi. Młody snajper po raz kolejny trafił do siatki rywala, a Barça w jednym z najważniejszych meczów sezonu wygrała 3:2.
Sytuacja Ibrahimovicia jest na tyle niekorzystna, iż nawet w końcówce spotkania, Pep na boisko wolał wpuścić Jeffrena, a Zlatan cały pojedynek przesiedział na ławce rezerwowych. Wcześniej Abidal zmienił kontuzjowanego Maxwella, a Touré wszedł za Xaviego.
[źródło: Sport]
Szkoleniowiec Dumy Katalonii, Pep Guardiola stracił zaufanie do byłego gracza Interu Mediolan i w kolejnym spotkaniu posadził go na ławce rezerwowych. Zlatan wystąpił od początku w pojedynku z Tenerife, ale został zmieniony jeszcze przed zakończeniem meczu. W poprzedniej potyczce, z Villarrealem, Szwed pojawił się na boisku, ale dopiero w 85. minucie.
Również wczoraj Pep posadził Ibrę na ławce, dając szansę będącemu w bardzo dobrej dyspozycji Bojanowi. Młody snajper po raz kolejny trafił do siatki rywala, a Barça w jednym z najważniejszych meczów sezonu wygrała 3:2.
Sytuacja Ibrahimovicia jest na tyle niekorzystna, iż nawet w końcówce spotkania, Pep na boisko wolał wpuścić Jeffrena, a Zlatan cały pojedynek przesiedział na ławce rezerwowych. Wcześniej Abidal zmienił kontuzjowanego Maxwella, a Touré wszedł za Xaviego.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (82)