Hleb: Chcę udowodnić swoją wartość
Reprezentant Białorusi, skrzydłowy FC Barcelona Aliaksandr Hleb (29) wraca do klubu z wolą walki o miejsce w kadrze Blaugrana.
Hleb dołączył do Barçy w 2008 roku, za kwotę 15 mln euro (plus dodatkowe 2 mln w przypadku wygrania ligi w sezonie 2008/2009 lub rok później). Po rozczarowującym sezonie, został wypożyczony do jednego ze swoich byłych klubów - VfB Stuttgart. Pobyt w Niemczech nie był zbyt udany, ale gracz jest zdeterminowany, by udowodnić swoją przydatność w Barcelonie.
"Pozostały mi 2 lata kontraktu. Wracam do klubu, w którym chciałem udowodnić sobie i innym, że mogę grać na najwyższym poziomie", powiedział dla niemieckiego Bilda.
Podczas pobytu w Stuttgarcie, Hleb nie miał łatwego życia, ponieważ jego relacje ze szwajcarskim trenerem Christianem Grossem nie należały do udanych.
"Krytykował mnie od pierwszego dnia. Robił to, gdy dryblowałem, robił to, gdy nie zagrałem piłki wystarczająco szybko", dodał.
"Mam przeczucie, że wszystko, co robiłem, było przez niego odbierane źle".
"Próbował zrobić ze mnie innego gracza. Chciał na siłę zmienić to, co sprawiło, że odniosłem sukces. Mam do niego szacunek, ale nie udało nam się znaleźć płaszczyzny porozumienia", podsumował Hleb.
[źródło: totalbarca.com, Bild]
Hleb dołączył do Barçy w 2008 roku, za kwotę 15 mln euro (plus dodatkowe 2 mln w przypadku wygrania ligi w sezonie 2008/2009 lub rok później). Po rozczarowującym sezonie, został wypożyczony do jednego ze swoich byłych klubów - VfB Stuttgart. Pobyt w Niemczech nie był zbyt udany, ale gracz jest zdeterminowany, by udowodnić swoją przydatność w Barcelonie.
"Pozostały mi 2 lata kontraktu. Wracam do klubu, w którym chciałem udowodnić sobie i innym, że mogę grać na najwyższym poziomie", powiedział dla niemieckiego Bilda.
Podczas pobytu w Stuttgarcie, Hleb nie miał łatwego życia, ponieważ jego relacje ze szwajcarskim trenerem Christianem Grossem nie należały do udanych.
"Krytykował mnie od pierwszego dnia. Robił to, gdy dryblowałem, robił to, gdy nie zagrałem piłki wystarczająco szybko", dodał.
"Mam przeczucie, że wszystko, co robiłem, było przez niego odbierane źle".
"Próbował zrobić ze mnie innego gracza. Chciał na siłę zmienić to, co sprawiło, że odniosłem sukces. Mam do niego szacunek, ale nie udało nam się znaleźć płaszczyzny porozumienia", podsumował Hleb.
[źródło: totalbarca.com, Bild]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (30)