Rok po zwycięstwie Ligi Mistrzów w Rzymie
Dokładnie dzisiaj mija rok, odkąd FC Barcelona pokonała Manchester United w finale Ligi Mistrzów w Rzymie. Przypomnijmy, mecz zakończył się wynikiem 2:0.
27 maja zeszłego roku, Barça "postawiła kropkę nad i" zdobywając Puchar Ligi Mistrzów. Tym samym, uwieńczyła wspaniały, historyczny sezon, zdobywając potrójną koronę: Mistrza Hiszpanii, Pucharu Króla i Ligi Mistrzów. Dokonanie Dumy Katalonii jest jeszcze bardziej imponujące, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że to pierwsza drużyna ligi hiszpańskiej, która dokonała takiego wyczynu.
Pełna kontrola
Pierwsze dziesięć minut finałowego meczu należało do drużyny z Anglii. Nie trwało to jednak długo, bowiem kapitalny Eto'o, po podaniu od Iniesty, strzelił w 10. minucie pierwszą bramkę dla Barcelony. Od tego momentu, kontrola na boisku należała do Katalończyków. Dzięki szybkim i precyzyjnym podaniom, Blaugrana była nie do zatrzymania.
Na drugą połowę drużyna Alexa Fergusona, wybiegła w zmienionym składzie. Carlos Tevez zastąpił pomocnika, Andersona. Wówczas, Barcelona zyskała jeszcze większą kontrolę w środku pola. W 70. minucie dzieła dopełnił Messi, strzelając bramkę na 2:0, po podaniu od Xaviego.
Problemy kadrowe
Zwycięstwo Ligi Mistrzów było dla Barcelony tym słodsze, ponieważ Pep Guardiola miał poważne problemy z ustaleniem składu - szczególnie ciężko było skomponować linię defensywy. Dani Alves i Éric Abidal nie mogli wystąpić ze względu na żółte kartki, a obaj środkowi obrońcy, Márquez i Milito byli kontuzjowani. Pomijając problemy z obrońcami, wątpliwy był również występ innych kluczowych zawodników. Henry i Iniesta zagrali, mimo, że nie czuli się w 100% gotowi do gry. Jeszcze przed meczem, nie trenowali razem z resztą drużyny, ale mimo to zdołali rozegrać finał do końca. Po meczu, Andrés Iniesta przyznał, że klubowy sztab medyczny odradzał mu grę, w obawie, że uraz Hiszpana się pogłębi.
Idealny sezon
Finał w Rzymie ukoronował perfekcyjny sezon Barcelony. W 2009 roku, Blaugrana na stałe wpisała się na karty historii, jako pierwsza drużyna ligi hiszpańskiej, która zdobyła potrójną koronę. Wszystkie trofea wywalczyła pod wodzą tego samego człowieka - Pepa Guardioli, dla którego był to pierwszy sezon w roli trenera Barçy.
Porażka w półfinale
W tym sezonie, Barcelona nie zdołała awansować do finału Ligi Mistrzów i tym samym obronić tytułu. Po półfinałowym dwumeczu z Interem Mediolan, Blaugrana musiała uznać wyższość Włochów. Mimo to, Barça udowodniła swoją klasę, zdobywając Mistrzostwo Hiszpanii. Wówczas Pep Guardiola zwrócił się do fanów: "Mieliśmy spotkać się na Bernabeu, niestety, nie udało się. Byliśmy wam coś winni i nie zawiedliśmy".
[źródło: fcbarcelona.com]
27 maja zeszłego roku, Barça "postawiła kropkę nad i" zdobywając Puchar Ligi Mistrzów. Tym samym, uwieńczyła wspaniały, historyczny sezon, zdobywając potrójną koronę: Mistrza Hiszpanii, Pucharu Króla i Ligi Mistrzów. Dokonanie Dumy Katalonii jest jeszcze bardziej imponujące, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że to pierwsza drużyna ligi hiszpańskiej, która dokonała takiego wyczynu.
Pełna kontrola
Pierwsze dziesięć minut finałowego meczu należało do drużyny z Anglii. Nie trwało to jednak długo, bowiem kapitalny Eto'o, po podaniu od Iniesty, strzelił w 10. minucie pierwszą bramkę dla Barcelony. Od tego momentu, kontrola na boisku należała do Katalończyków. Dzięki szybkim i precyzyjnym podaniom, Blaugrana była nie do zatrzymania.
Na drugą połowę drużyna Alexa Fergusona, wybiegła w zmienionym składzie. Carlos Tevez zastąpił pomocnika, Andersona. Wówczas, Barcelona zyskała jeszcze większą kontrolę w środku pola. W 70. minucie dzieła dopełnił Messi, strzelając bramkę na 2:0, po podaniu od Xaviego.
Problemy kadrowe
Zwycięstwo Ligi Mistrzów było dla Barcelony tym słodsze, ponieważ Pep Guardiola miał poważne problemy z ustaleniem składu - szczególnie ciężko było skomponować linię defensywy. Dani Alves i Éric Abidal nie mogli wystąpić ze względu na żółte kartki, a obaj środkowi obrońcy, Márquez i Milito byli kontuzjowani. Pomijając problemy z obrońcami, wątpliwy był również występ innych kluczowych zawodników. Henry i Iniesta zagrali, mimo, że nie czuli się w 100% gotowi do gry. Jeszcze przed meczem, nie trenowali razem z resztą drużyny, ale mimo to zdołali rozegrać finał do końca. Po meczu, Andrés Iniesta przyznał, że klubowy sztab medyczny odradzał mu grę, w obawie, że uraz Hiszpana się pogłębi.
Idealny sezon
Finał w Rzymie ukoronował perfekcyjny sezon Barcelony. W 2009 roku, Blaugrana na stałe wpisała się na karty historii, jako pierwsza drużyna ligi hiszpańskiej, która zdobyła potrójną koronę. Wszystkie trofea wywalczyła pod wodzą tego samego człowieka - Pepa Guardioli, dla którego był to pierwszy sezon w roli trenera Barçy.
Porażka w półfinale
W tym sezonie, Barcelona nie zdołała awansować do finału Ligi Mistrzów i tym samym obronić tytułu. Po półfinałowym dwumeczu z Interem Mediolan, Blaugrana musiała uznać wyższość Włochów. Mimo to, Barça udowodniła swoją klasę, zdobywając Mistrzostwo Hiszpanii. Wówczas Pep Guardiola zwrócił się do fanów: "Mieliśmy spotkać się na Bernabeu, niestety, nie udało się. Byliśmy wam coś winni i nie zawiedliśmy".
[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (26)