10 milionów euro od transferu Cesca
Według doniesień hiszpańskiego dziennika Sport, negocjacje pomiędzy Barceloną, a Arsenalem w sprawie transferu Cesca Fabregasa, mogą zakończyć się jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata.
Dziennikarze gazety ustalili, że rozmowy pomiędzy włodarzami obu klubów zmierzają w dobrym kierunku, choć nie można mówić jeszcze o ostatecznym porozumieniu. By przyspieszyć negocjacje sekretarz techniczny Barcelony, Txiki Begiristain, pozostaje w codziennym kontakcie mejlowym z władzami Kanonierów.
Sport przewiduje, że oba kluby będą w stanie znaleźć kompromis. Ponadto, w kuluarach mówi się, że Arsenal pozwoli odejść Fabregasowi jeśli ten publicznie wyrazi swoje pragnienie transferu do klubu ze stolicy Katalonii.
Największy znak zapytania pozostaje jednak przy kwocie transferu. Joan Laporta nie tak dawno stwierdził, że Barcelona nie jest w stanie zapłacić 60 milionów euro, których oczekuje Arsenal.
"Nie zakontraktujemy piłkarzy za kwotę powyżej rynkowej wartości. Jesteśmy zainteresowani transferem Cesca i Arsenal o tym wie, ale nie możemy przepłacać za żadnego piłkarza. Dołożymy wszelkich starań, by transfer doszedł do skutku, ale wszystko w ramach rozsądnej kwoty", wyjaśniał sternik Barcelony.
Według ustaleń dziennika, w transfer Cesca mógłby zostać włączony inny piłkarz Dumy Katalonii, Yaya Touré. Sam zainteresowany przyznał jednak, że nie jest zainteresowany grą w ekipie Wengera. Istnieje alternatywa. Wprowadzając rożne klauzule w umowie, suma transferu Cesca mogłaby być zależna od występów zawodnika w Barcelonie.
Sport nie podaje dokładnej sumy, natomiast szacuje się, że kwota jaka dzieli Barcelonę od zakontraktowania swojego wychowanka, oscyluje w granicach 10 milionów euro.
[źródło: totalbarca.com]
Dziennikarze gazety ustalili, że rozmowy pomiędzy włodarzami obu klubów zmierzają w dobrym kierunku, choć nie można mówić jeszcze o ostatecznym porozumieniu. By przyspieszyć negocjacje sekretarz techniczny Barcelony, Txiki Begiristain, pozostaje w codziennym kontakcie mejlowym z władzami Kanonierów.
Sport przewiduje, że oba kluby będą w stanie znaleźć kompromis. Ponadto, w kuluarach mówi się, że Arsenal pozwoli odejść Fabregasowi jeśli ten publicznie wyrazi swoje pragnienie transferu do klubu ze stolicy Katalonii.
Największy znak zapytania pozostaje jednak przy kwocie transferu. Joan Laporta nie tak dawno stwierdził, że Barcelona nie jest w stanie zapłacić 60 milionów euro, których oczekuje Arsenal.
"Nie zakontraktujemy piłkarzy za kwotę powyżej rynkowej wartości. Jesteśmy zainteresowani transferem Cesca i Arsenal o tym wie, ale nie możemy przepłacać za żadnego piłkarza. Dołożymy wszelkich starań, by transfer doszedł do skutku, ale wszystko w ramach rozsądnej kwoty", wyjaśniał sternik Barcelony.
Według ustaleń dziennika, w transfer Cesca mógłby zostać włączony inny piłkarz Dumy Katalonii, Yaya Touré. Sam zainteresowany przyznał jednak, że nie jest zainteresowany grą w ekipie Wengera. Istnieje alternatywa. Wprowadzając rożne klauzule w umowie, suma transferu Cesca mogłaby być zależna od występów zawodnika w Barcelonie.
Sport nie podaje dokładnej sumy, natomiast szacuje się, że kwota jaka dzieli Barcelonę od zakontraktowania swojego wychowanka, oscyluje w granicach 10 milionów euro.
[źródło: totalbarca.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (62)