Villa: Każdy z naszych bramkarzy byłby podstawowym graczem w 90% drużyn
Nowy nabytek FC Barcelony, David Villa chwalił poziom, jaki prezentuje trójka golkiperów reprezentacji Hiszpanii, którzy pojadą na Mistrzostwa Świata do RPA. Zdaniem Asturyjczyka wybór pomiędzy Ikerem Casillasem, Pepe Reiną i Victorem Valdésem jest "bardzo trudny", gdyż "każdy z tej trójki byłby podstawowym bramkarzem w 90 procent zespołów".
"Jesteśmy świadomi, że nasi trzej bramkarze są upoważnieni, by występować w 90 procent zespołów na świecie. W takiej sytuacji bardzo ciężko uniknąć sporów. Musimy szanować każdego z tych zawodników", mówił snajper Barçy na konferencji prasowej. "Posiadanie w składzie trzech bramkarzy klasy światowej nie jest normalne. Każdy z nich zasługuje, by być 'numerem 1'. O obsadzie bramki zadecydować musi trener. Nie będzie miał łatwego zadania, gdyż wszyscy trzej prezentują podobny poziom i bardzo ciężko pracują na treningach", dodał.
Dyskusja o ataku
David Villa został również poproszony o swoją wizję na zestawienie formacji ofensywnej reprezentacji La Roja. "Do gry z orzodu potrzeba tak naprawdę wielu zawodników. Ktoś może rozpocząć mecz w podstawowym składzie, ale może być niewidoczny", mówił. "Decyzje personalne należą oczywiście do trenera. Całe życie grałem jako środkowy napastnik, ale jestem w stanie występować również na innych pozycjach. Gdziekolwiek zagram, dam z siebie wszystko", odpowiedział zapytany o możliwość gry na lewym skrzydle, w sytuacji gdy Torres miałby grać jako wysunięty napastnik.
Współpraca z Iniestą
W pierwszym sparingu przed Mistrzostwami Świata, w którym podopieczni Vicente del Bosque zmierzyli się z Arabią Saudyjską, Villa pokazał, że doskonale rozumie się ze swoim nowym kolegą klubowym, Andrésem Iniestą. "Ma niesamowite wyczucie. Moim zdaniem nie ma sobie równych na swojej pozycji. My, napastnicy, jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami mając za sobą piłkarzy, którzy czynią naszą pracę o wiele łatwiejszą", komplementował swojego kolegę.
[źródło: Mundo Deportivo]
"Jesteśmy świadomi, że nasi trzej bramkarze są upoważnieni, by występować w 90 procent zespołów na świecie. W takiej sytuacji bardzo ciężko uniknąć sporów. Musimy szanować każdego z tych zawodników", mówił snajper Barçy na konferencji prasowej. "Posiadanie w składzie trzech bramkarzy klasy światowej nie jest normalne. Każdy z nich zasługuje, by być 'numerem 1'. O obsadzie bramki zadecydować musi trener. Nie będzie miał łatwego zadania, gdyż wszyscy trzej prezentują podobny poziom i bardzo ciężko pracują na treningach", dodał.
Dyskusja o ataku
David Villa został również poproszony o swoją wizję na zestawienie formacji ofensywnej reprezentacji La Roja. "Do gry z orzodu potrzeba tak naprawdę wielu zawodników. Ktoś może rozpocząć mecz w podstawowym składzie, ale może być niewidoczny", mówił. "Decyzje personalne należą oczywiście do trenera. Całe życie grałem jako środkowy napastnik, ale jestem w stanie występować również na innych pozycjach. Gdziekolwiek zagram, dam z siebie wszystko", odpowiedział zapytany o możliwość gry na lewym skrzydle, w sytuacji gdy Torres miałby grać jako wysunięty napastnik.
Współpraca z Iniestą
W pierwszym sparingu przed Mistrzostwami Świata, w którym podopieczni Vicente del Bosque zmierzyli się z Arabią Saudyjską, Villa pokazał, że doskonale rozumie się ze swoim nowym kolegą klubowym, Andrésem Iniestą. "Ma niesamowite wyczucie. Moim zdaniem nie ma sobie równych na swojej pozycji. My, napastnicy, jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami mając za sobą piłkarzy, którzy czynią naszą pracę o wiele łatwiejszą", komplementował swojego kolegę.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)