Seluk: Mamy już zawartą umowę
Dzisiejsze poranne doniesienia radia RAC-1 okazały się być prawdziwe. Dimitri Seluk spotkał się dziś z przedstawicielami Barcelony i pytał o kwotę odstępnego. Barça zażądała 35-36 mln euro - rozbieżności miliona euro pomiędzy informacjami Spotu i Mundo Deportivo.
Agent piłkarza udzielił dziś krótkiego wywiadu na antenie Ona FM. "Mamy już zawartą umowę z jednym z angielskich klubów", powiedział sugerując, że pożegnanie piłkarza z Barceloną wkrótce nastąpi. Dywaguje się, że owy wspomniany 'angielski klub' to najprawdopodobniej Manchester City.
"Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Yaya od następnego sezonu będzie grał w Anglii. Nie mogę zdradzić nazwy klubu, ale mamy już zawartą umowę. Kwestia kontraktu jest zamknięta. Chcemy zamknąć całą operację jeszcze przed Mundialem", wyznał Dimitri Seluk.
Agent Yaya Touré był niezadowolony z wygórowanych - jego zdaniem - żądań Barcelony. "To naprawdę dużo pieniędzy. Klub najpierw pokazuje, że mój klient nie jest mu potrzebny, a następnie żąda tyle pieniędzy. To nie jest normalne", powiedział Seluk pomimo, iż Barça i Pep Guardiola utrzymują, że chcieliby, by Touré został w drużynie.
Następnie Dimitri Seluk skrytykował prezydenta Barcelony, Joana Laportę. "Jeżeli tak bardzo lubi i ceni Touré, to może wyjaśni dlaczego on tak mało grał?", zakończył.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
Agent piłkarza udzielił dziś krótkiego wywiadu na antenie Ona FM. "Mamy już zawartą umowę z jednym z angielskich klubów", powiedział sugerując, że pożegnanie piłkarza z Barceloną wkrótce nastąpi. Dywaguje się, że owy wspomniany 'angielski klub' to najprawdopodobniej Manchester City.
"Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Yaya od następnego sezonu będzie grał w Anglii. Nie mogę zdradzić nazwy klubu, ale mamy już zawartą umowę. Kwestia kontraktu jest zamknięta. Chcemy zamknąć całą operację jeszcze przed Mundialem", wyznał Dimitri Seluk.
Agent Yaya Touré był niezadowolony z wygórowanych - jego zdaniem - żądań Barcelony. "To naprawdę dużo pieniędzy. Klub najpierw pokazuje, że mój klient nie jest mu potrzebny, a następnie żąda tyle pieniędzy. To nie jest normalne", powiedział Seluk pomimo, iż Barça i Pep Guardiola utrzymują, że chcieliby, by Touré został w drużynie.
Następnie Dimitri Seluk skrytykował prezydenta Barcelony, Joana Laportę. "Jeżeli tak bardzo lubi i ceni Touré, to może wyjaśni dlaczego on tak mało grał?", zakończył.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (90)