Puyol: To jedyny tytuł, którego mi brakuje - wywiad

Rozwad

5 czerwca 2010, 12:15

18 komentarzy
Katalońskie El Mundo Deportivo kontynuuje serię wywiadów z graczami Barcelony przebywającymi na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii. Wcześniej takich wywiadów udzielili Xavi Hernandez oraz Victor Valdés. Teraz odrobinę czasu ze swojego dnia wolnego dla redaktorów katalońskiego dziennika wygospodarował Carles Puyol.

Trzeci Mundial Carlesa Puyola. Czy to ważny moment kariery?

To jest jedyny tytuł, którego mi brakuje i mam ostatnią szansę, by go zdobyć. Podchodzę do mojego ostatniego Mundialu z wielkim pragnieniem zwycięstwa. Pojedziemy tam w dobrym momencie. Wiemy, że możemy zrobić coś wielkiego i to daje nam jeszcze więcej siły i ochoty do pracy. Mam nadzieję, że w miarę możliwości przyczynię się do dobrej gry zespołu, jeśli wygramy, tym lepiej.

Biorąc pod uwagę twoją siłę fizyczną i serce do gry, możliwy jest twój występ na Mundialu w 2014 roku. Będziesz miał 36 lat...

Mogę zapewnić, że Mundial w RPA będzie moim ostatnim. Na pewno w roli piłkarza...

Wielkie partnerstwo, gra zespołowa, podobnie jak było to podczas Euro, jest gwarancją kolejnego sukcesu?

Atmosfera jest bardzo dobra, wszyscy nastawieni są pozytywnie, ale inne zespoły, które zagrają na Mundialu również mają podobne aspiracje do naszych. Pragniemy zwycięstwa, wierzymy we własne możliwości, trenujemy intensywnie i wszystko jest w porządku. Zobaczymy co się stanie na turnieju.

Jesteście w ścisłym gronie faworytów...

Wierzymy, że możemy zrobić coś ważnego i mamy świadomość, że jesteśmy w stanie tego dokonać. Jednak musimy zostać bardzo skupieni, darzyć rywali szacunkiem, bo inaczej możemy zostać zranieni.

Pierwsze mecze towarzyskie nie były zachwycające...

To normalne. W tygodniu odbyliśmy serię ciężkich treningów, a wszyscy z nas mają za sobą ciężki i długi sezon. To jest mini presezon. Teraz nie jesteśmy w najlepszej dyspozycji, ale to nie jest ważne. Musimy być w pełni gotowi na pierwszy mecz Mistrzostw Świata.

Valdés w końcu zadebiutował w reprezentacji...

Victor jest świetnym bramkarzem, gra w wielkiej drużynie i jest tutaj z nami, ponieważ na to zasługuje. Broni na najwyższym poziomie w klubie i tu.

Jest niezwykłym debiutantem ze względu na wiek i rolę jaką pełnij przez ten czas w klubie.

Tak, to poniżające, mówię poważnie. Żartuję (śmiech). Prawda jest taka, że wszyscy chcieliśmy, żeby tu był, ponieważ Victor był bardzo podekscytowany możliwością gry w reprezentacji i przeżycia czegoś pięknego.

Victor został nagrodzony za lata ciężkiej i rzetelnej pracy, zaś Pedro za wybuch talentu

Pedro również zasługuje na to, by tu być. Rozegrał bardzo dobre dwa ostatnie sezonu, z czego ubiegły był spektakularny. W bardzo wielu meczach wyciągał nas z dołka. Dał nam naprawdę wiele rzeczy.

Adaptacja w drużynie narodowej będzie łatwiejsza dla Victora i Pedro, ponieważ w swoim otoczeniu mają wielu zawodników Barçy?

Nie tylko zawodnicy Barçy mają udział w szybkiej aklimatyzacji. Ogólnie w drużynie panuje dobra atmosfera i jeżeli przychodzi ktoś nowy, otrzymuje pomoc.

Villa stał się ósmym zawodnikiem Barçy w reprezentacji...

Tak, ale nie ma to wielkiego wpływu na nasze relacje. Zanim podpisał kontrakt z naszym klubem mieliśmy z nim bardzo dobre stosunki, teraz jest tak nadal. Mamy wspólny cel jakim jest zdobycie Pucharu Świata. Zachowujemy się jak dawniej, ale oczywistą rzeczą jest, że rozmawiamy na temat Klubu.

Sprowadzenie El Guaje jest przez wszystkich bardzo chwalone.

Jest to spektakularny transfer. David strzela wiele bramek, jest wielkim zawodnikiem. Zobaczymy co się stanie, bo w futbolu jest wszystko możliwe, jednak uważam, że Villa będzie strzelał dużo bramek, a adaptacja do drużyny zajmie mu bardzo mało czasu.

Czy może on znaleźć wspólny język z Ibrahimoviciem?

Cechą wielkich graczy jest to, że zawsze potrafią się dostosować i grać razem. Najlepsze jest to, że sprowadziliśmy Villę, a mamy już w zespole jednego z najlepszych napastników na świecie. Sezon jest długi. W tym roku rozegraliśmy wiele spotkań. Jeśli masz wielu graczy o wysokiej jakości, tym lepiej.

Ty jako obrońca chyba się cieszysz, że masz już Villę po swojej stronie?

Zawsze lepiej mieć Davida po swojej stronie, niż naprzeciwko. Jest to jeden z najtrudniejszych do zatrzymania napastników. Jest bardzo mądry, bardzo dobrze się ustawia, umie grać z piłką przy nodze, jak i urwać się z głębi pola. Zawsze powoduje duże szkody w szeregach drużyny przeciwnej.

Jaka będzie przyszłość Cesca Fabregasa?

Cesc jest spokojny, koncentruje się na Mistrzostwach Świata, ma ogromny entuzjazm. Potem na pewno pomyśli o swojej przyszłości. Wszyscy wiemy, gdzie ma zamiar grać w przyszłym sezonie. Jednak on jak na młodego zawodnika ma wielkie doświadczenie i obecnie koncentruje się na grze tutaj.

Cesc chce grać w Barcelonie, a wszyscy w Klubie chcą jego powrotu do domu. Musi nastąpić szczęśliwe zakończenie...

To, że chcemy sprowadzić Cesca jest bardzo jasne. Jest to wielki gracz i podobnie jak Villa nie będzie miał problemu z aklimatyzacją w zespole. On również chce do nas przyjść, bo zawsze szuka nowych wyzwań, ale wiele zależy od Arsenalu. On jest ich kapitanem, liderem zespołu, osobą obdarzoną tam dużym uczuciem. Dla niego jest to trudna sytuacja, nie chce dużo mówić, ponieważ nie chce stawiać w ciężkiej sytuacji i ranić zespołu, kolegów z drużyny oraz kibiców, którzy go kochają.

Cesc robi sobie z ciebie żart na temat rzutu karnego i czerwonej kartki, które miały miejsce w meczu Arsenal-Barca?

Żarty, nie. W rzeczywistości była to bardzo skomplikowana sytuacja. Chciałem go 'wyblokować', dlatego stanąłem przed nim, wtedy on we mnie kopnął.

Liga Mistrzów to to czego najbardziej żałujecie?

Dotarcie do półfinału to ważne osiągnięcie, to było dobre, ale jasne jest, że mieliśmy dużą nadzieję na osiągnięcie finału i wygranie go. Również boli nas wyeliminowanie z Pucharu Króla, ponieważ w Sewilli zagraliśmy wielki mecz i zasługiwaliśmy na więcej, ale taka jest piłka - nie można zawsze wygrywać.

Podczas świętowania zwycięstwa w lidze, było czuć lekki niedosyt związany z niepowodzeniem zespołu w Lidze Mistrzów...

Tak, drużyna, kibice i Klub bardzo pragnęli tego tytułu. Wygrać to trofeum dwa razy z rzędu to coś wspaniałego. Jednak to trudne rozgrywki, ale zespół pokazał, że jest silny i szybko umie zareagować na niepowodzenie. Zdobycie ligi to wielkie osiągnięcie, musieliśmy na nie ciężko pracować.

Wydaje się, że Mourinho to odpowiedz Madrytu na trofea Barçy...

Nie wydaje mi się, że Madryt szuka odpowiedzi na tytuły Barcelony. Oni mają swój projekt, który ma im pomóc w zdobyciu tytułów po dwóch latach posuchy. Będą starali się poprawić swoją grę w przyszłym sezonie. Jednak nie powinniśmy się martwić tym, co się dzieje w Madrycie i skupić się na Barcelonie.

Xavi powiedział, że wiele się nauczył od Mourinho, gdy ten był w Barcelonie.

Ja osobiście mam z nim dobre stosunki, jest jednym z najlepszych trenerów na świecie. Pellegrini w Realu również wykonał wspaniałą pracę. Zazwyczaj z 96 punktami byliby mistrzami. Stało się tak, że to Barça zdobyła kilka punktów więcej, jednak nie można mieć zastrzeżeń do Realu, przynajmniej jeśli chodzi o ligę.

A w Barcelonie wybory...

Tak, mamy tego świadomość, ale tutaj w Austrii niewiele o tym słyszymy, a Internet nie chodzi zbyć dobrze. Wiem, że czterech kandydatów uzbierało wymaganą ilość podpisów. Wybory to zawsze wydarzenie w klubie. Najważniejsze, by ten kto wygra wybory był dobrym prezydentem.

Masz jakieś przypuszczenia odnośnie wyborów?

Nie, chociaż wszyscy mówią o Sandro, ale pamiętam, że Laporta również nie był faworytem sondaży, a wygrał. Wszyscy się okaże niebawem. Jeśli chodzi o mnie to wyniki wyborów nie mają wpływu na drużynę.

Bliski odejścia z drużyny jest Touré. Co o tym myslisz?

Yaya to bardzo ważny gracz, który w dużym stopniu przyczynił się do zdobycia tytułów. Gdy nas opuści, będzie nam go brakowało. W tym sezonie świetnie spisywał się Busquets, dlatego Touré grał mniej minut, ale jest to ważny gracz, którego bardzo cenimy.

Motywuje was finał Ligi Mistrzow na Wembley?

Finał Ligi Mistrzów zawsze motywuje maksymalnie, gdzie by on nie był...

[źródło: Mundo Deportivo]

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze